Informacje ogólne:
Nazwa: Shanghai International Circuit
Położenie: Shanghai
Data utworzenia: 2004
Pierwsze GP: 2004
Dane techniczne:
Długość toru: 5,451 km
Ilość okrążeń: 56
Dystans: 305,066 km
Rekord okrążenia: Michael Schumacher 1:32.238 (2004)
Lewis Hamilton, lider klasyfikacji generalnej, wygrał kwalifikacje do wyścigu o Grand Prix Chin, przedostatniej eliminacji mistrzostw świata Formuły 1. Anglik wywalczył szóste pole position w karierze. Robert Kubica wystartuje z dziewiątej pozycji.
Po ostatniej sesji treningowej Polak zwracał uwagę na konieczność przeprowadzenia korekt w ustawieniach. Uwagi krakowianina przyniosły skutek - już pierwsze okrążenie podczas kwalifikacji było jego najszybszym do tej pory na torze w Szanghaju. Kolejne "kółko" Kubica przejechał w czasie 1.36,309, co było szóstym wynikiem pierwszej części "czasówki". Najlepszy czas - podobnie jak podczas wszystkich sesji treningowych - uzyskał Kimi Raikkonen z Ferrari (1.35,692). Z rywalizacją już na tym etapie pożegnali się niespodziewanie Giancarlo Fisichella (Renault) oraz Alexander Wurz (Williams).
W drugiej części kwalifikacji Robert Kubica jeszcze poprawił swój czas, uzyskując 1.36,116. Był to wynik o niewiele ponad 0,2 gorszy od Lewisa Hamiltona. Najszybszy był ponownie Raikkonen (1.35,381), a w finałowej dziesiątce nie zmieścili się m.in. Heikki Kovalainen (Renault), Nico Rosberg (Wiliams) i Sebastian Vettel (Toro Rosso).
W decydującej części "czasówki" najszybszy był Hamilton (McLaren), który w niedzielę może sobie zapewnić tytuł mistrza świata. Zdecydowanie słabsze czasy uzyskiwał tym razem Robert Kubica, którego bolid najprawdopodobniej zatankowano maksymalną ilością paliwa. Polak pokonał jedno okrążenie toru w Szanghaju w 1.38,47 i - podobnie jak przed rokiem - rozpocznie wyścig z dziewiątej pozycji. W wyścigu, który odbył się 1 października 2006, krakowianin zajął 13. miejsce.
Przed Polakiem na starcie staną: Hamilton, Raikkonen, Felipe Massa (Ferarri), Fernando Alonso (McLaren), David Coulthard (Red Bull), Ralf Schumacher (Toyota), Mark Webber (Red Bull) i Nick Heidfeld (BMW Sauber).
W niedzielnym wyścigu (początek o godz. 8.00 czasu polskiego) kierowcy będą mieli do pokonania 56 okrążeń po 5451 metrów, czyli 305 km. Ostatni wyścig sezonu odbędzie się za 2 tygodnie na torze Interlagos w Sao Paulo - Grand Prix Brazylii.
Wyniki kwalifikacji i kolejność startu do GP Chin:
1. linia:
Lewis Hamilton (W. Brytania/McLaren) 1.35,908
Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) 1.36,044
2. linia:
Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 1.36,221
4. Fernando Alonso (Hiszpania/McLaren) 1.36,576
3. linia:
David Coulthard (W. Brytania/Red Bull) 1.37,619
Ralf Schumacher (Niemcy/Toyota) 1.38,013
4. linia:
Mark Webber (Australia/Red Bull) 1.38,153
Nick Heidfeld (Niemcy/BMW Sauber) 1.38,455
10. linia:
Alexander Wurz (Austria/Williams) 1.37,456
Takuma Sato (Japonia/Super Aguri) 1.38,218
11. linia:
Adrian Sutil (Niemcy/Spyker) 1.38,668
Sakon Yamamoto (Japonia/Spyker) 1.39,336
źródła: formula1.com ; formula1.pl i sport.onet.pl
No jestem ciekawe co tak słabo Robert w ostatniej czesci kwalifikacji... Moze miec dosc sporo paliwa w bolidzie ale nie wierze zeby jechal na 1 pit-stop bo ten tor jest dosc wymagajacy dla opon... Dziwna taktyka...
Początek wyscigu jutro o godzinie 8:00 czasu polskiego... Pozder
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
Po taktyce BMW-Sauber zawsze można spodziewać się złego Przecież ile razy oni spierniczyli robotę... Zobaczymy jak będzie
Jutro to muszę obejrzeć
Hamilton pewnie wygra te MŚ
_________________ POMOC TYLKO NA FORUM ANEM Poprawiaj te błędy "Bo jest tak a tak i tak a tak jest właśnie...a mogłoby być inaczej..." RtMvS
>Rinat the Master von Szepseskafe-Ise<
Po taktyce BMW-Sauber zawsze można spodziewać się złego Przecież ile razy oni spierniczyli robotę... Zobaczymy jak będzie
No wiec mamy wyjasnienie tej dziwacznej taktyki...
- Szczerze powiedziawszy, oczekiwałem więcej po dzisiejszych kwalifikacjach - stwierdził Kubica. - Na porannym treningu bolid prowadził się lepiej niż w piątek i wydawało się, że dokonaliśmy właściwych zmian w ustawieniach. Niestety, kwalifikacje nie przebiegły po mojej myśli. Teraz muszę się skoncentrować na wyścigu i mam nadzieję, że taktyka obrana przez mój zespół pozwoli poprawić tę słabą pozycję z kwalifikacji - zakończył polski kierowca.
- Nie chcę po raz kolejny narzekać na bolid, jednak na mój wynik w kwalifikacjach duży wpływ miały wczorajsze treningi, kiedy straciłem dużo czasu na dwie wymiany skrzyni biegów - powiedział Nick Heidfeld. - Jedynie w drugiej części "czasówki" jeździło mi się naprawdę dobrze. W ostatniej - ciężki, zatankowany bolid znów źle się prowadził.
- Spodziewaliśmy się nieco lepszych pozycji Nicka i Roberta - dodał dyrektor techniczny BMW Sauber, Willy Rampf. - Ustawiliśmy nasze bolidy na jazdę w deszczu, bo takie warunki mają panować na torze podczas wyścigu. Wierzymy, że dobrze trafiliśmy z ustawieniami i chłopcy poprawią swoje lokaty.
źródło: sport.onet.pl
Heh no ciekawe tyle ze jak jutro nie bedzie deszczu to bedzie peszek... Pozyjemy, Zobaczymy...
Aha no i bym zapomniał...
Niemiec Sebastian Vettel z teamu Toro Rosso-Ferrari został ukarany przesunięciem o pięć miejsc do tyłu na starcie niedzielnego wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Chin - poinformowała Światowa Rada Sportów Samochodowych (FIA).
To kara za zajechanie drogi jednemu z kierowców podczas sobotnich kwalifikacji. Vettel zajął w nich 12. pozycję, ale do rywalizacji na torze w Szanghaju przystąpi z dziewiątej linii czyli 17 pola...
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
Znowu się bronią... każdy widzi przecież, że to jedno wielkie DNO
[ Dodano: Nie Paź 07, 2007 10:13 am ]
A więc 16 wyścig Formuły 1 oraz 4 w historii F1 wyścig o GP Chin na torze w Szanghaju zakończył się zwycięstwem Fina Kimiego Raikkonena (Ferrari). Drugie miejsce zajął jeszcze aktualny mistrz świata Hiszpan Fernando Alonso (McLaren), a trzecie - kolega Kimiego z zespołu - Brazylijczyk Felipe Massa (Ferrari).
Jedno, co mnie bardzo cieszy (to wiadomo ), że wyścigu nie ukończył aktualny lider klasyfikacji Brytyjczyk Lewis Hamilton. Miał zużyte opony i podczas wjazdu na aleję serwisową nie wyrobił na zakręcie i wpadł w tzw. "pułapkę żwirową". Nie mógł wyjechać i tak skończył się dla niego wyścig
Niestety, wyścigu nie ukończył nasz ukochany Robert Kubica... Przez pewien czas jechał na pierwszym miejscu ! 2 raz w karierze ! Nakręcał znakomite czasy, kolejne rekordy kolejnych sektorów... po prostu miód i orzeszki. Niestety, później ujęcie kamery pokazało, że na 23 okrążenia przed końcem Robert zjechał na pobocze i powolutku wjechał do boksów... jak się ładnie okazało, w bolidzie Polaka nastąpiła awaria skrzyni biegów... normalnie jak miło, owacje na stojąco dla BMW Sauber za technikę i inwestycję... Przypomnę, że podczas weekendu w Szanghaju dwukrotnie skrzynię biegów trzeba było wymieniać w bolidzie Nicka Heidfelda podczas piątkowych sesji treningowych oraz, że BMW praktycznie cały sezon ma "drobne" problemy techniczne.
Wyścig był pełen niespodzianek. Nie licząc sytuacji Hamiltona i Kubicy sensacją było to, że Sebastian Vettel przyjechał na 4 miejscu (1 pit stop, resztki paliwa), a Vitantonio Luzzi (obaj Scuderia Toro Rosso) na pozycji 6stej. Na uwagę i podziw zasługuje także walka Luzziego z Heidfeldem. Włoch skutecznie odpierał ataki Niemca i ostatecznie ułamkami sekundy przyjechał na metę na znakomitym 6 miejscu.
Walka o fotel Mistrza Świata Formuły 1 trwa nadal W dalszym ciągu liczą się Lewis Hamilton (107 pkt), Fernando Alonso (105 pkt) oraz Kimi Raikkonen (100 pkt). Wszystko rozstrzygnie się w ostatnim w sezonie GP Brazylii Osobiście jestem za tym, aby wygrał Raikkonen , a Hamilton i Alonso nie ukończyli wyścigu
Klasyfikacja generalna po GP Chin 2007:
1. Lewis Hamilton (W. Brytania/McLaren) - 107
2. Fernando Alonso (Hiszpania/McLaren) - 103
3. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) - 100
4. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) - 86
5. Nick Heidfeld (NiemcyBMW Sauber) - 58
6. Robert Kubica (Polska/BMW Sauber) - 35
7. Heikki Kovalainen (Finlandia/Renault) - 30
8. Giancarlo Fisichella (Włochy/Renault) - 21
9. Nico Rosberg (Niemcy/Williams) - 15
10. David Coulthard (W. Brytania/Red Bull) - 14
11. Alexander Wurz (Austria/Williams) - 13
12. Jarno Trulli (Włochy/Toyota) - 12
13. Mark Webber (Australia/Red Bull) - 10
14. Sebastian Vettel (Niemcy/BMW Sauber/Toro Rosso) - 6
15. Jenson Button (W. Brytania/Honda) - 6
16. Ralf Schumacher (Niemcy/Toyota) - 5
17. Takuma Sato (Japonia/Super Aguri) - 4
18. Vitantonio Liuzzi (Włochy/Toro Rosso) - 3
19. Adrian Sutil (Niemcy/Spyker) - 1
- Christijan Albers (Holandia/Spyker) - 0
- Rubens Barrichello (Brazylia/Honda) - 0
- Anthony Davidson (W. Brytania/Super Aguri) - 0
- Scott Speed (USA/Toro Rosso) - 0
- Markus Winkelhock (Niemcy/Spyker) - 0
- Sakon Yamamoto (Japonia/Spyker) - 0
_________________ POMOC TYLKO NA FORUM ANEM Poprawiaj te błędy "Bo jest tak a tak i tak a tak jest właśnie...a mogłoby być inaczej..." RtMvS
>Rinat the Master von Szepseskafe-Ise<
ffan
Gość
Wysłany: Nie Paź 07, 2007 10:56 am
Cytat
Dramatyczny i emocjonujący przebieg miał przedostatni w tym sezonie wyścig zaliczany do klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1. Podczas Grand Prix pecha mieli Lewis Hamilton (McLaren) i Robert Kubica (BMW Sauber), którzy nie dojechali do mety. Wygrał Fin Kimi Raikkonen (Ferrari), przed Fernando Alonso (McLaren) i obaj zachowali szansę na wywalczenie tytułu mistrza świata.
Matko, ten facet (Kubica) to chodząca tragedia. Czy zdarzyl sie chocby jeden wyscig w ciagu ktorego cos mu nie nawalilo albo nie wylecial z trasy ?
Co z tego ze dobrze jezdzi jesli zawsze musi miec niemozliwego wrecz pecha, to jest az smieszne zeby w kazdym wyscigu mial awarie albo lądował poza torem
Jedno, co mnie bardzo cieszy (to wiadomo ), że wyścigu nie ukończył aktualny lider klasyfikacji Brytyjczyk Lewis Hamilton. Miał zużyte opony i podczas wjazdu na aleję serwisową nie wyrobił na zakręcie i wpadł w tzw. pułapkę żwirową. Nie mógł wyjechać i tak skończył się dla niego wyścig
Hehehe I tak trzymać, stary jak ja zobaczylem jak Hamilton przez własną głupote przeszarżował i sie zakopał to normalnie skakałem z radości hehe Śmieszyło mnie jedno... jak ci stewardzi chcieli pchac Lewisa żeby wrócił na tor a Borowczyk wtedy powiedział "i co teraz może jakiś dźwig mu bedzie potrzebny..." hahaha
RtMvS napisał/a
Niestety, wyścigu nie ukończył nasz ukochany Robert Kubica... Przez pewien czas jechał na pierwszym miejscu ! 2 raz w karierze ! Nakręcał znakomite czasy, kolejne rekordy kolejnych sektorów... po prostu miód i orzeszki. Niestety, później ujęcie kamery pokazało, że na 23 okrążenia przed końcem Robert zjechał na pobocze i powolutku wjechał do boksów... jak się ładnie okazało, w bolidzie Polaka nastąpiła awaria skrzyni biegów... normalnie jak miło, owacje na stojąco dla BMW Sauber za technikę i inwestycję...
I tu sie skończyła moja radość po wypadnięciu Hamiltona z toru... Poprostu widząc to szczerze odechciało mi sie patrzeć na ten wyścig Robert powiedział po wyścigu że miał bardzo dużo paliwa na pokładzie, a pit-stop był wykonany dużo okrążeń przed planowanym dlatego też mogł nawet stanąć na najwyższym podium Co by było niesamowitym wynikiem... Ale cóż zawiodła hydraulika i nie od niego to zależało... BMW musi popracować nad niezawodnością swoich bolidów...
RtMvS napisał/a
Walka o fotel Mistrza Świata Formuły 1 trwa nadal W dalszym ciągu liczą się Lewis Hamilton (107 pkt), Fernando Alonso (105 pkt) oraz Kimi Raikkonen (100 pkt). Wszystko rozstrzygnie się w ostatnim w sezonie GP Brazylii Osobiście jestem za tym, aby wygrał Raikkonen , a Hamilton i Alonso nie ukończyli wyścigu
No i właśnie dlatego sie ucieszyłem z głupoty Hamiltona ponieważ przynajmniej walka trwa do końca i rozstrzygnie się na torze a nie że sędziowie pomogą Lewisowi... Po tym jak sędziowie ogłosili że nie ukarzą Hamiltona za niebezpieczna jazde podczas GP Japonii, Alonso powiedział że stracił nadzieje i przestał myśleć o zwycięstwie dlatego cieszy mnie że dalej może z nim powalczyć i przynajmniej będzie to sprawieliwe... Co do moich typów to obstawiam na mistrza Alonso, choć Kimi też jest spoko gościu Wg mnie tylko jedyne co Kimi to nie potrafi się cieszyć ze zwycięstwa, pamiętam jak zawsze M.Schumacher sie cieszył jak wygrał wyścig no a Kimi jest taki spokojny i poukładany... Ogólnie spoko facet
Podsumowując... Bardzo ciekawy wyścig, dużo się działo szkoda tylko, że naszym kosztem bo wiadomo, że każdy chciałby aby nasz jedynak w F1 był jak najlepszy... Ale to przyjdzie z czasem i ja w to wierze Czekamy na ostatni wyścig na Interlagos i oby był on jeszcze bardziej emocjonujący i niezawodny dla Kubicy... Forza Kubica Kimi i Fernando...
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
Ja za Alonso tez nie przepadam, ale wg mnie lepiej, żeby on wygrał niż Hamilton...
W każdym razie, Szakal, ja tak samo jak Ty - jak widziałem że Hamilton nie wpisał się w zakręt to od razu na twarzy pojawił sie banan A jak Chińczycy pchali ten bolid i nawet o 1cm go nie ruszyli to to już w ogóle parodia Później słyszałem od komentatorów, że Kubica w danym momencie jest 3... pomyślałem sobie, kurde, fajnie jakby stanął na podium Potem nagle patrzę... przecież Kimi i Fernando byli w boksach... I realizator pokazuje widok z kamery umieszczonej nad kokpitem w bolidzie LIDERA.... a tu patrze - R Kubica 1 Ale chwilę później załamka jakich mało...
Mam nadzieję, że zobaczymy niezwykle emocjonującą walkę na torze Interlagos
_________________ POMOC TYLKO NA FORUM ANEM Poprawiaj te błędy "Bo jest tak a tak i tak a tak jest właśnie...a mogłoby być inaczej..." RtMvS
>Rinat the Master von Szepseskafe-Ise<
Ooooo a co to Brakło opony biednemy Hamiltonkowi... Borajstwo
Hehe no ładnie Dosłownie skończyły mu sie opony haha I tu właśnie widać ten brak doświadczenia bo przecież Kimi i Alonso też nie zmieniali opon przy pierwszym pit-stopie ale jednak umieli i wiedzieli jak je bardziej szanować niż biedny Hamiltonek...
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
A cóż to się stało ? O, jakie śliczne zdjęcie, wsadze se ja na fotke.pl
_________________ POMOC TYLKO NA FORUM ANEM Poprawiaj te błędy "Bo jest tak a tak i tak a tak jest właśnie...a mogłoby być inaczej..." RtMvS
>Rinat the Master von Szepseskafe-Ise<
A cóż to się stało ? O, jakie śliczne zdjęcie, wsadze se ja na fotke.pl
Hahaha no co ja se juz wrzuciłem... A co nie stać nas haha Joke
Tak z innej beczki... Czytam se właśnie z nudów forum onetu.pl i trafiłem na fajnego posta...
Ktoś napisał:
"KUBICA SIĘ SKOŃCZYŁ!
To jest właśnie koniec wielkiej kariery Robercika polskiego Mateji w F1"
I opowiedź...
"Jesteś w błędzie. Kubica nie zakończył kariery, bo jej jeszcze nie zaczął. Nadal jest kierowcą testowym którego zadaniem jest testowanie ustawień bolidu, które następnie są stosowane w samochodzie Nicka Heidfelda. Dlatego dla Nicka nigdy nie psuje się bolid podczas wyścigu."
Hahaha wsumie lol Nie twierdze że jest to prawdą ale patrząc przez pryzmat całego sezonu 2007 niejednokrotnie takie wnioski można było wysunąć że Robert jest dalej testerem a nie kierowcą wyścigowym...
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
Ale z tym, że Heidfeldowi podczas wyścigu sie nigdy nie psuje to nie prawda, już bodajże dwukrotnie nawalił mu bolid i nie dojechał do mety.
_________________ POMOC TYLKO NA FORUM ANEM Poprawiaj te błędy "Bo jest tak a tak i tak a tak jest właśnie...a mogłoby być inaczej..." RtMvS
>Rinat the Master von Szepseskafe-Ise<
Ale z tym, że Heidfeldowi podczas wyścigu sie nigdy nie psuje to nie prawda, już bodajże dwukrotnie nawalił mu bolid i nie dojechał do mety.
No wiem wiem.... Teraz w Chinach przecież wymieniali mu dwukrotnie skrzynie biegów podczas treningów... Ale w zasadzie i tak mu mniej razy nawaliło auto w stosunku do Kubicy...
A tak całkiem na poważnie to i Kubica i Heidfeld maja swoich "własnych" mechaników z którymi pracują , napewno wymieniają sie oni danymi obydwu kierowców no ale jak wiadomo każdy ma swój styl jazdy, przyładowo Kubica bardziej agresywny niż Heidfeld dlatego pewnie w jakimś stopniu obydwaj kierowcy maja te same ustawienia ale reszta to juz jest chyba kwestia stylu jazdy i innych czynników...
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
Kolejna afera z udziałem McLarena. Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) rozpoczęła nowe śledztwo w sprawie tego teamu. Zachodzi podejrzenie, że McLaren dokonał sabotażu w bolidzie... Fernando Alonso podczas GP Chin - donosi jeden z portali internetowych poświęcony tematyce F1.
Zdaniem szefa FIA, Maxa Mosleya, hiszpański kierowca zespołu, Fernando Alonso, może być narażony na "zemstę" McLarena, gdyż to między innymi on dostarczył dowody, które kosztowały zespół 100 milionów dolarów kary i wykluczenie z mistrzostw świata konstruktorów w tym roku.
Po wyścigu w Szanghaju hiszpański dziennik "La Nueva Espana" doniósł, że w czasie finałowej rundy kwalifikacyjnej powietrze w oponach bolidu Alonso miało zbyt wysokie ciśnienie. Mogło to kosztować Hiszpana nawet 0,6 sekundy na okrążeniu, co skutecznie wyeliminowało go z walki o pole position, które ostatecznie zdobył jego partner z teamu, Lewis Hamilton.
Sam Alonso nie wyklucza takiej możliwości: - Uważam, że ciśnienie w oponach było zbyt wysokie, większe niż zwykle. To bardzo dziwna sprawa.
Fernando Alonso we wtorek był przesłuchiwany we włoskiej prokuraturze. Według hiszpańskich mediów wydarzenie to może mieć związek ze sprawą ewentualnego sabotażu.
źródło: sport.onet.pl
Ozzzz looool Najlepiej to niech ten cały zespół wycofo sie z F1 bo tyle ile w tym roku wokół nich sie dzieje to już nie idzie ja.... Alonso mioł dali siedzieć w tym Renault'cie... heh
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
Heh, nieźle... Chyba serio lepiej będzie jak się wycofają przynajmniej na następny sezon A tak się zapowiadało...
_________________ POMOC TYLKO NA FORUM ANEM Poprawiaj te błędy "Bo jest tak a tak i tak a tak jest właśnie...a mogłoby być inaczej..." RtMvS
>Rinat the Master von Szepseskafe-Ise<
Lewis Hamilton może zostać ukarany za niezgodne z przepisami wykorzystanie opon podczas pierwszej sesji treningowej przed wyścigiem o Grand Prix Brazylii na torze Interlagos w Sao Paulo.
W bolidzie lidera klasyfikacji generalnej mistrzostw świata mechanicy McLarena zastosowali dwa różne typy opon na mokrą nawierzchnię. W myśl przepisów obowiązujących w Formule 1 dozwolone jest wykorzystanie tylko po jednym typie każdego rodzaju opon.
Karami za podobne przewinienie zagrożeni są także Jenson Button (Honda) i Takuma Sato (Super Aguri).
Decyzje w sprawie ewentualnych kar mają zostać podjęte po sobotnim posiedzeniu komisji sędziowskiej.
To nie pierwszy w tym sezonie przypadek, gdy debiutujący w F1 Hamilton łamie przepisy. Do tej pory sędziowie odstępowali od karania Anglika.
źródło; sport.onet.pl
Ijeee jeśli teraz go nie ukarają to wyjdzie wszystko jak bardzo jest faworyzowany w świecie F1 A jeśli tak się stanie to gratuluje mu głupoty bo praktycznie sam se że tak powiem zasrał "miszcza" świata No tak z 5 pozycji do tyłu myśle by sie przydało...
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach