sezon grzybowy trwa, ja wprawdzie nie znam okolicznych lasów więc o zbieraniu moge pomarzyć a i remont kuchni nie za bardzo pozwala na grzybowe szaleństwo
chciałam spytać co robicie z grzybami ? po co je zbieracie? na tych teranach nie ma moich ulubionych kołpaków ale wiem, że na Mazurach czekają już na mnie słoiczki
to sa bardzo kruche grzyby najlepsze do solenia lub kiszenia - mniam takie kiszone, z cebulką i potem zalane śmietanką i do tego pieczone ziemniaki - rozkosz
albo maslaczki z cebulką i jajeczkiem - mniam
ale większośc grzybów suszymy bo na Wigilię robimy takie specjalne kotlety z suszonych grzybów i pierogi z grzybami i go kapusty je dodajemy - mniam
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1437 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Sob Wrz 16, 2006 8:58 am
Ja tez w tym roku jeszcze na grzybach nie bylem, ale moze w przyszly weekend sie wybiore w okolice Czestochowy, moze jeszcze jakies grzyby sie ostały... Znajomi jezdza za Dobrodzień i grzybow zawsze przywioza ze z wiader im sie wysypuja Z tego co wiem to w tym roku byl dosc duzy wysyp...
Co do potraw to uwielbiam: marynowane maślaczki, grzybki w jajecznicy, panierowane i smazone na patelni, w kapuscie, pod postacia zupy grzybowej, w sosie z cebulką na ostro. Ehh, gdybym mogl to pewnie i do rosolu bym je wcisnal...
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Jedzenie jedzeniem ale najlepsze, najzdrowsze i najprzyjemniejsze w tym wszystkim jest samo zbieranie
Dochodzi do tego jeszcze dreszczyk emocji (podczas spozywania) jezeli ktos sie na tym za bardzo nie zna
a w tamten weekend robiłam "lekcję poglądową" swojej córce bo byłyśmy u przyjaciół w Łodzi i pojechalismy na spacer do lasu i zaraz po wejściu do lasu znalazłam rodzinę ślicznych prawdziwków i po takim godzinnym spacerku lesnymi ścieżkami nazbierałyśmy całkiem sporo grzybków bo i kozaczek się trafił i młodziutkie maślaczki - MNIAM
a Młoda narobiła zdjęć grzybów trujących żby pokazac na przyrodzie
może jutro raniutko jak moi domownicy będa spali wyskoczę na przechadzkę tylko mi powiedźxie gdzie mam jechać
Moi rodzice jada systematycznie w tym miesiacu byli juz chyba z piec razy i za kazdym razem przyjezdzaja z dwoma duzymi pelnymi koszykami Mama je marynuje i daje do sloiczka (palce liczac) ale rowniez te ladniejsze dale do zamrazalnika aby potem na swieta byly swiezutkie. Mmmm... taki barszczyk albo uszka ze swiezych grzybkow Tylko takich grzybow nie mozna umyc aby nie nasiaknely woda. Nalezy je tylko z tego brudu "obrac" (nie umialam tak na szybko znalezc innego slowa), do woreczka i do zamrazalnika Polecam
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1437 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Nie Wrz 17, 2006 10:20 am
magdusia, wybierz sie w te rejony
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Niekiedy nie trzeba wale jezdzic nigdzie daleko zeby znalezc palne koszyki grzybow
czasami grzybki mozna znalezc pod wlasnym nosem - w pobliskim parku, lasku lub nawet na polu
Slyszeliscie o rydzach? Najsmaczniejsze grzyby jakie w zyciu jadlem ze sloika
Co do grzybobrania, to ja nie musze nigdzie wyjezdzac Niedaleko mojego osiedla znajduje sie wyschniety malutki staw (powierzchnia hmmm 80 m kwadratowych) na ktorych zbieram tyle grzybow co poniektorzy zbieracze w lasach (same kozaki) Troche dalej (5 minut drogi) obok torow prowadzacych do kopalni "Pokoj" jest moje kolejne miejsce w ktorym to juz grzybow jest masa (pow. powiedzmy kolo 300 m kwadratowych)( kozaki, w tym czerwone lebki .
Uwielbiam grzyby "kolekcjonowac" szkoda nawet mi jest je zrywac, co do jedzenia to tylko te wspomniane trydze ze sloika, Kanie z patelni i jajecznica z grzybami mniam!
Hmmm ja tam lubie zbierac grzybki ostatnio jak bylem 2 razy za Tarnowskimi Gorami to sie uzbieralo ze 6-7 kg ihaaaa to byla jazda a potem kurde wez to pokrej i nawijaj na sznurek zeby to wysuszyc hehehe no coz ale i tak bylo fajnie
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1437 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 1:58 am
SzakalXP napisał/a
a potem kurde wez to pokrej i nawijaj na sznurek zeby to wysuszyc
To jest jedna z przyjemniejszych rzeczy...
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.rudanet.info nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.