W deszczu polscy piłkarze dwukrotnie trenowali we Wronkach. Urazy Artura Boruca i Radosława Sobolewskiego okazały się niegroźne i obaj piłkarze uczestniczyli w popołudniowych zajęciach. Boruc przyjechał na zgrupowanie z bolącym kolanem. To "pozostałość" po ostatnim meczu Ligi Mistrzów, w którym klub Polaka - Celtic Glasgow pokonał Benfikę Lizbonę 1:0.
Sztab medyczny kadry zabrał Boruca do Poznania na prześwietlenie, które "nic nie wykazało". Bramkarz Celtiku mógł wziąć udział w popołudniowych zajęciach. Z kolei Radosław Sobolewski uskarżał się na uraz mięśnia łydki i we wtorek trenował tylko indywidualnie.
Pozostałym piłkarzom zdrowie dopisuje, ale trener Leo Beenhakker ostrożnie stara się gospodarować siłami swoich zawodników. Rano tylko półgodzinny rozruch zaliczyli Euzebiusz Smolarek i Mariusz Lewandowski. Obaj jako ostatni dotarli do Wronek, dlatego szkoleniowiec potraktował ich ulgowo. Do południa odpoczywali również Jacek Krzynówek, Marcin Wasilewski i Michał Żewłakow, a wieczorem "wolne" otrzymał Jakub Błaszczykowski.
O ile zdrowie dopisuje kadrowiczom, to aura już zdecydowanie mniej. Piłkarze zarówno rano jak i po południu trenowali w deszczu. Prognozy meteorologiczne na najbliższe dni nie zapowiadają poprawy pogody. Na szczęście boisko we Wronkach ma bardzo dobry drenaż i jest odporne na kapryśne warunki atmosferyczne.
Zgrupowanie reprezentacji potrwa do czwartku. W piątek rano samolotem czarterowym piłkarze odlecą z Poznania do Krakowa. Ostatnie godziny przed sobotnim przed meczem z Belgią (początek godz. 20.30 na Stadionie Śląskim w Chorzowie) spędzą w hotelu Piramida w Tychach.
źródło: soprts.pl
_________________ błogosławiony ten, który nie mając nic do powiedzenia nie daje nam słownego dowodu na to
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1437 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Sob Lis 17, 2007 9:55 am
No to dzisiaj wielkie swieto. Jak obstawiacie mecz z Belgami? Ja jestem pewien ze wygramy dlatego dam 3:1 dla naszych.
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Już tylko godziny dzielą nas od meczu Polska - Belgia na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Zwycięstwo na Belgiami zapewni biało-czerwonym awans do Euro 2008. Jak tego dokonać?
"Polacy wyjdą na ten mecz z jednym wysuniętym Żurawskim w ataku, co nie oznacza, że będzie to wariant ultradefensywny, bo do ataku będą włączali się również boczni pomocnicy" - prognozuje na łamach "Przeglądu Sportowego" były trener kadry Wojciech Łazarek.
"Nasza gra będzie uzależniona od poczynań Belgów, którzy raczej nie rzucą się do ataku, będą obawiali się kompromitacji i zaangażują się w grę obronną. Jeżeli będą chcieli bronić pressingiem, to na drugą połowę zabraknie im sił, co stworzy szanse dla nas. Dlatego musimy zagrać spokojnie i rozważnie, bo jak mówi stara zasada - by wygrać, najpierw trzeba nie przegrać. Dlatego trzeba pamiętać o asekuracji, po stracie piłki Polacy będą ostro zasuwali do obrony. Jeżeli Błaszczykowski zastąpi w środku pola Dudkę, to może to ciekawie wyglądać, bo Kuba, poza szybkością i zwrotnością ma też inną zaletę - potrafi szybko po stracie piłki przejść do defensywy" - dodał Łazarek.
"Ponieważ grałem już mecze o tak wysoką stawkę, to doskonale wiem, jakie to ogromne obciążenie dla całego zespołu. Dlatego trener Leo Beenhakker musi przede wszystkim zadbać o psychikę swoich piłkarzy, zdjąć z nich stres, jaki towarzyszy takim meczom. Belgowie zagrają o pietruszkę, dzięki czemu nie ciąży na nich żadna presja. Wielkość trenera Beenhakkera poznamy po tym, czy będzie on potrafił sprawić, by Polacy zagrali na luzie, by zapomnieli, o jak ogromną stawkę walczą. Ja doskonale wiem jak to zrobić, ale tego w tej chwili nie powiem. To już zadanie trenera Leo Beenhakkera, który dostaje za swoją pracę 600 tysięcy euro, więc ja nie zamierzam zdradzać tego sekretu za friko" - powiedział były selekcjoner Jacek Gmoch.
"Zagrałbym w tym meczu bardzo odważnie, przede wszystkim starał się szybko rozstrzygnąć losy tego spotkania. Co nie znaczy, że zagrałbym głupio i mało rozważnie. Do meczu z Belgią Polacy muszą podejść niezwykle skoncentrowani, z pełną świadomością, że jesteśmy lepszą drużyną od nich. Belgia jest zespołem w przebudowie, to drużyna w zasięgu naszych możliwości. Ani na minutę nie można o tym zapomnieć. Musimy wykorzystać atut naszego stadionu, doping kibiców w śląskim piekiełku. Nie można grać tak kunktatorsko jak z Kazachstanem, gdy czekaliśmy na błędy przeciwnika, bo wtedy zawsze można się naciąć na szybką kontrę rywala. Odnośnie składu na ten mecz nie powiem ani słowa. Trener Beenhakker najlepiej wie, kto na jakiej pozycji powinien zagrać" - stwierdził były szkoleniowiec biało-czerwonych Antoni Piechniczek.
Źródło informacji: Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
_________________ błogosławiony ten, który nie mając nic do powiedzenia nie daje nam słownego dowodu na to
POLSKA WYGRAŁA WCZORAJ 2-0 Z BELGIA I PIERWSZY RAZ W HISTORI ZAGRA W MISTRZOSTWACH STAREGO KONTYNETU. BOHATEREM ZOSTAL EBI SMOLAREK STRZELECE DWOCH GOLI. A ZA ROK POLSKA BEDZIE MISTRZEM EUROPY
_________________ DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United
taak, a za dwa lata bedzie tu druga Irlandia, a za trzy to juz wogole strach pomyślec
Zalecam kubeł zimnej wody i na trzeźwo spojrzeć w przeszlosc, ile to juz razy kwalifikowalismy sie do duzych imprez a potem odpadaliśmy juz na samym starcie, i to wcale nie z faworytami. Media i cala reszta troche przesadzaja z ta cala euforią, tak jak bysmy juz mieli puchar w garsci.
co będzie za rok to ja na razie o tym nie myślę najważniejsze że mamy w końcu ten historyczny awans brawo POLSKA brawo EBI :D
teraz na koniec pewnie będą baty z Serbią jak kiedyś z Białorusią 1:4 (?) w eliminacjach MŚ kiedy mieliśmy pewny awans i ostatni mecz można było przegrać
_________________ błogosławiony ten, który nie mając nic do powiedzenia nie daje nam słownego dowodu na to
Hehe no coż wielkie dla Ebiego za świetne bramki Zobaczymy co bedzie za rok... jak narazie nie ma sie co podniecać już nieraz nas polacy zaskoczyli np. na MŚ 2002 i 2006 tak wiec.... pożyjemy zobaczymy...
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.rudanet.info nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.