Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1438 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Sro Kwi 26, 2006 8:54 am
Fenris napisał/a
RtMvS napisał/a
ale wiele osób zapomniało a starych stereotypach i nie wiedzą jak wygląda prawdziwa (milosc)
Tego nie powinno sie wiedziec, to powinno sie czuć.
Cytat
ok ale 'walcząc' jednocześnie pragniesz - spojrzenia, dotyku, zainteresowania - więc po co tu dorabiac teorię miłości - to pożądanie
Czyli dla Ciebie Magdusiu milosc moze jedynie wystepowac wtedy gdy jakas mloda blondyna uczepi sie jakiegos 60-80 lat-ka? Bo pozadania wtedy nie ma, to na milosc znajdzie sie miejsce?
A czy nie mozna Kochac i zarazem pozadac? Czy te dwa slowa nie moga zawierac sie w zwiazku? Czy to ze moge dla ukochanej osoby zrobic wszystko byle tylko moc ja uszczesliwic, a zarazem pragne zobaczyc usmiech na jej twarzy i jeszcze pozadam jej ciala jest czyms zlym? Czy to ze jestem z kobieta ktora mnie pociaga fizycznie swoim sexapilem przekresla mnie jako osobe ktora moze sie zakochac, byc zakochana i byc kochana?
WaRkA napisał/a
przeciesz kochamy inne osoby do ktorych nieczujemy popedu fizycznego jak rodzice, rodzenstwo itd
I tutaj Warka ma 100% raje... ale czy moja dziewczyna ma byc dla mnie siostra? Czy o cos innego tu tez chodzi? Chyba jednak to drugie...
Zgodze sie, idac ulica pierwsze zwraca sie uwage na wyglad fizyczny, poped goruje nad rozsadkiem, cialo nad umyslem... ale dziewczyna musie miec w sobie to cos... musi miec w sobie malutka iskierke ktora rozpali z biegiem czasu w naszym sercu wielki ognisko milosci, bez tego opierajac w zwiazek na popedzie daleko sie nie zajdzie...
I co najwazniejsze... jestem zakochany, kocham, wiec przestancie mi pieprzyc glupoty ze milosc nie istnieje
[quote="Anulka"]I najważniejsze to znaleźć swoją połowę z tą iskierką i kochać "za nic" przez całe życie.
Fenrisowi gratuluję uczucia.
Magdusi - zimnego pragmatyzmu w pojmowaniu miłości.
Miłość jest cudownym uczuciem i niech sobie je każdy pojmuje jak chce.
Każdemu wolno kochać na swój sposób, pod warunkiem,że ta druga osoba to w pełni akceptuje....
Ale chyba każdy z nas przyzna,że cudownie jest kochać i być kochanym
Wyjeliscie mi to spod palcow... Zgadzam sie z wami calkowicie.
Ale z drugiej strony: "Milosc jest piekna, nawet przyjemna, lecz tylko wtedy gdy jest wzajemna..."
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1438 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Sro Kwi 26, 2006 10:58 am
magdusia napisał/a
nadal uważam że to tylko poetycjie określenie pożądania
A nie mozna kochac bez pozadania? A nie mozna pozadac bez kochania? Moim zdanie jedno z drugim sie laczy, uzupelnia, ale nie musi. Te dwa pojecia moga przeciez istniec bez siebie.
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Sprawdzmy co o miłości pisze encyklopedia internautów:
Cytat
Miłość jest to złożone pojęcie które nie można ująć w sztywną definicję. Często utożsamiana z uczuciem, które przejawia się w relacji do drugiej osoby (lub obiektu), połączone z silnym pragnieniem stałego obcowania z nią, czemu może towarzyszyć pociąg fizyczny do osoby będącej obiektem uczucia, także jest to relacja między osobami oparta na uczuciu miłości. Od wieków jest przedmiotem fascynacji. Obecna w sztuce, literaturze, psychologii, religii. Uważana za sens życia ludzkiego – czyniąca prawdziwe i w pełni szczęśliwym. Miłość jest dziwnym zjawiskiem - przeobraża ludzi tak, że czynią oni rzeczy dawniej dla nich niewyobrażalne, osiągają nieosiągalne dotychczas cele, a wszystko w imię wszechwładnej miłości.
A więc pociąg fizyczny pomieszany z silnym uczuciem zdolnym do całkowitego przeobrażenia człowieka i czynienia rzeczy dla niego dotychczas niemozliwych...
Pożądanie to tylko niekonieczny składnik miłości. Sama miłośc moze równie dobrze istniec bez pożądania cielesnego, jest ponad to. Czasami pożądanie cielesne jest wrecz niemozliwe kiedy czlowiek jest chory, niedolezny itp.
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1438 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Sro Kwi 26, 2006 1:25 pm
kolorowy napisał/a
Pożądanie to tylko niekonieczny składnik miłości. Sama miłośc moze równie dobrze istniec bez pożądania cielesnego, jest ponad to. Czasami pożądanie cielesne jest wrecz niemozliwe kiedy czlowiek jest chory, niedolezny itp.
Dokladnie, a kochac mozna bez pozadania...
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Moim zdaniem, miłość ma tyle odcieni , ilu jest ludzi.
Magusiu...nie napisałam nigdzie, że nie kochasz i nie jesteś kochana,
tylko, że jesteś pragmatyczna. Czym miałbym więc być rozczaroawana (?)
No i gratuluję takiej pięknej miłości....tylko pozazdrościć
ale wiele osób zapomniało a starych stereotypach i nie wiedzą jak wygląda prawdziwa (milosc)
Cytat
Tego nie powinno sie wiedziec, to powinno sie czuć.
Cytat
ok ale 'walcząc' jednocześnie pragniesz - spojrzenia, dotyku, zainteresowania - więc po co tu dorabiac teorię miłości - to pożądanie
Czyli dla Ciebie Magdusiu milosc moze jedynie wystepowac wtedy gdy jakas mloda blondyna uczepi sie jakiegos 60-80 lat-ka? Bo pozadania wtedy nie ma, to na milosc znajdzie sie miejsce?
A czy nie mozna Kochac i zarazem pozadac? Czy te dwa slowa nie moga zawierac sie w zwiazku? Czy to ze moge dla ukochanej osoby zrobic wszystko byle tylko moc ja uszczesliwic, a zarazem pragne zobaczyc usmiech na jej twarzy i jeszcze pozadam jej ciala jest czyms zlym? Czy to ze jestem z kobieta ktora mnie pociaga fizycznie swoim sexapilem przekresla mnie jako osobe ktora moze sie zakochac, byc zakochana i byc kochana?
WaRkA napisał/a
przeciesz kochamy inne osoby do ktorych nieczujemy popedu fizycznego jak rodzice, rodzenstwo itd
I tutaj Warka ma 100% raje... ale czy moja dziewczyna ma byc dla mnie siostra? Czy o cos innego tu tez chodzi? Chyba jednak to drugie...
Zgodze sie, idac ulica pierwsze zwraca sie uwage na wyglad fizyczny, poped goruje nad rozsadkiem, cialo nad umyslem... ale dziewczyna musie miec w sobie to cos... musi miec w sobie malutka iskierke ktora rozpali z biegiem czasu w naszym sercu wielki ognisko milosci, bez tego opierajac w zwiazek na popedzie daleko sie nie zajdzie...
I co najwazniejsze... jestem zakochany, kocham, wiec przestancie mi pieprzyc glupoty ze milosc nie istnieje
Miłość jest wtedy gdy chcesz kogoś przytulić a pożądanie jest wtedy kiedy masz namiocik
Cytat
Tego nie powinno sie wiedziec, to powinno sie czuć.
To jak ona pachnie ?
Cytat
miłości - to pożądanie
Narazie jesteś młody - napalony zobaczymy co powiesz za 30 lat cycu
Skomentował bym z chęcią dalszą część twojego postu ale nie chce mi sie go czytać za długi
Dołączyła: 09 Maj 2006 Posty: 0 Tematy: 0 Skąd: Dąbrowa
Wysłany: Wto Maj 09, 2006 2:39 pm
Najpierw sie przywitam bo to mój pierwszy post
Co do poruszonego tematu, myślę,że każy dorastając doświadczył potrosze tego wszystkiego o czym pisaliście wyżej. Wyruszamy często w życie z ogromnym pragniniem doświadczenia prawdziwej, poetyckiej=romantycznej miłości, potem dostrzegamy, że pożądanie jest jego nieodołącznym elementem. Czasami czujemy rozczarowanie czasami pożadanie przysłania nam wszysko- i wtedy łatwo o cynizm. Który stan jest lepszy Pewnie dla każdego inny. Grunt żeby ta druga połówka czuła tak samo. Wtedy przenosi się przysłowiowe góry
Dołączył: 17 Maj 2006 Posty: 1 Tematy: 0 Skąd: Gliwice
Wysłany: Sro Maj 17, 2006 9:28 am
Tak.. chyba każden z nas odczuwa miłość w troszke inny sposób, widzi ją w innych barwach..
Anulka napisał/a
Moim zdaniem, miłość ma tyle odcieni , ilu jest ludzi.
..Postrzeganie oraz odczuwanie miłości przez każdego z nas jest jednak niemal takie same.. w tym przypadku "Prawie" nie robi wogole rożnicy... Zakążek miłości zawsze powstaje w ten sam sposób.. CHEMIA.. Poznajemy drugą osobe.. organizm wydziela jakis gruczoł motywująco pobudzający nas do działania.. Według mnie jest to słabość i choroba ludzkości ze nie potrafimy wykorzystać naszego potenciału , który w nas drzemie bez tej Chemii.. Tak na marginesie.. naukowcy powinni wyodrębnic ten gruczoł.. taki "elixir miłości" był by genialnym rozwiązaniem.. ludzie zyli by pełnią życia szczęśliwi.... bez gierek, irytacji, rozczarowań....
Tak.. chyba każden z nas odczuwa miłość w troszke inny sposób, widzi ją w innych barwach..
Anulka napisał/a
Moim zdaniem, miłość ma tyle odcieni , ilu jest ludzi.
..Postrzeganie oraz odczuwanie miłości przez każdego z nas jest jednak niemal takie same.. w tym przypadku Prawie nie robi wogole rożnicy... Zakążek miłości zawsze powstaje w ten sam sposób.. CHEMIA.. Poznajemy drugą osobe.. organizm wydziela jakis gruczoł motywująco pobudzający nas do działania.. Według mnie jest to słabość i choroba ludzkości ze nie potrafimy wykorzystać naszego potenciału , który w nas drzemie bez tej Chemii.. Tak na marginesie.. naukowcy powinni wyodrębnic ten gruczoł.. taki elixir miłości był by genialnym rozwiązaniem.. ludzie zyli by pełnią życia szczęśliwi.... bez gierek, irytacji, rozczarowań....
A czy nie kazdy ruch, kazde najmniejsze drgnienie Twojego organizmu, kazda MYSL... wszystko co robisz nie jest spowodowane przez odpowiednie zwiazki chemiczne i ich reakcje?? Jestesmy jedna wielka kupa pierwiastkow, czemu tylko milosc jest spowodowana chemia? Nienawisc, zlosc, glod, flustracja, smiech... to wszystko to tez chemia... nie ograniczajmy sie do takiego rozumowania bo wyjdzie ze jestesmy niczym wiecj jak jedna wielka probowka do ktorej co jakich czas dorzucane sa pewne pierwiastki...
Dołączył: 17 Maj 2006 Posty: 1 Tematy: 0 Skąd: Gliwice
Wysłany: Sro Maj 17, 2006 10:53 am
Fenris napisał/a
A czy nie kazdy ruch, kazde najmniejsze drgnienie Twojego organizmu, kazda MYSL...
Oczywiście ze nie.. Myśli powstają jak dobrze pamiętam przez odpowiedni przepływ impulsów elektrycznych w mózgu oraz poprzez pewien mechanizm.. Widzisz w głowie są dwie kuleczki.. kiedy się spotkają.. wtedy powstaje myśl.. Fenris Ty masz tylko jedną kuleczke
Oczywiście złość, śmiech .. powstają przed odpowiednie związki chemiczne.. lecz te emocje mozemy juz kontrolowac.. mamy wyodrębnione odpowiednie substancje za nie odpowiedzialne i mozemy śmiało je zażywac
Oczywiście ze nie.. Myśli powstają jak dobrze pamiętam przez odpowiedni przepływ impulsów elektrycznych w mózgu oraz poprzez pewien mechanizm.. Widzisz w głowie są dwie kuleczki.. kiedy się spotkają.. wtedy powstaje myśl.. Fenris Ty masz tylko jedną kuleczke
Hmmmm jeszcze kilka takich powiedzonek i zaczne Cie podejzewac ze jestes moja dziewczyna
No dobra, Recoil moje gratulacje, jestes probowka z pierwiastkami przez ktora przechodzi prad
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.rudanet.info nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.