Wysłany: 2006-02-09, 19:17 No to co sie dzieje? u wos na osiedlach ?
Co wy porabiocie u siebie na placu ? Mocie tam coś konkretnego do roboty?
U mnie wyglada to tak.... ze dursz walemy nalewy oczywiscie gdy sa fundusze
bo pozatym to nie ma co robic...a do piaskownicy sie pobawic nie puda bo gańba
Nalew Squad =LS=
_________________ Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy...
No wlasnie to jest najwiekszy problem bo nigdy nie ma co robic.
A z piaskownic my juz wyrosli.
Jak przebywalem z ekipa to pamietam zawsze zbierala sie na poczatku pod kawiarenka(juz nieistniejaca) na Modrzejewskiej a pozniej przenieslismy sie pod promat(obecnie Hanka).
Teraz juz tak z ekipa nie przebywam bo juz wszyscy wyrosli ja zawszy bylem tam najmlodszy bo reszta to srednia wieku 22 lata a niektorzy i jeszcze wiecej,
Teraz to przebywam tylko z laska i czasami gdzies sie tam razem z kumplami spotykamy.
Gdyby ekipy rzadzace krajem (chodzi mi o partie) przeznaczaly wiecej pieniedzy na obiekty sportowe budowaly boiska, sale raningowe, korty i tym podobne rzeczy a nie przeznaczaly pieniedzy na supermarkety,parkingi i reszte tych bzdetow to bylo by co robic.Kto z nas nie poszedlby potrenowac jakis sztuk walki,lub poplywac na basenie.....niestety nei mamy gdzie tego robic wiec mlodym pozostaje jedna alternatywa SAKE.....niestety.
...Swoje pluusy ot jednak maa heeee...
PoZdRo
Nie do konca sie zgodze z Toba poniewaz wiadomo jest takich miejsc malo ale sa takie miejsca lecz jedynym problemem ktory jest to cena za takiego rodzaju przyjemnosci.
45 na basenie to koszt ok 7 zl wiec to raczej przsytepna cena nie jest.
w dodatku na takim basenie wyglada jak na mordowni
No wiec...my z kumplami z ekopy sie nie nudzymy raczej...zawsze znodymy cosik do roboty...a to w bala a to w kosza a to w siata a to w Bejsbola abo ino tak sie byle kaj posmykac...wiadomo czasami sie walnie w pŁuco lub w ryj....ale sporadycznie....a jak sie juz nudzymy to zawsze kombinujymy ze wszystkich sil zeby ino cosik robic i nie siedziec bezczynnie....i zgodza sie z Borka ze gdyby bylo wiecej miejsc na ciekawe spedzanie czasu to wtedy nie byloby problemu....zamiast budowac koscioly czy inne nikomu niepotrzebne [cenzura] mogliby zrobic kilka boisk, kortow itp. a tak pozostaje tylko walenie do ryja i w pluco
_________________ Nadszedł taki czas,
Żeby złapać raz,
Trzymać życia rytm,
I nie szarpać się z nim.
H**a do roboty jest u nas, boisko do basketu nadaje sie chyba tylko do tego żeby tam zrobić kupę a kosze to mają chyba już z 20 lat, więc żeby se pograć to trzeba się bujać na zielińskiego orzegów yhyh no a w zimie to c Molibd3nem i resztą się wozimy jak co Peace ya'
W tygodniu nie ma czasu na wypady, mam taki piekny plan, ze mam codziennie na 12 i do 17-18 mam lekcje, a w weekendy, hmm... to roznie. A to pub, to kino, to sauna i tak leci tydzien za tygodniem.
a jo w ogole weekendow nie spedzom na Goduli <lol2> tzn ja, jak siedza w doma , a jak nie siedza w doma to mie nie ma na Goduli <lol2> to jakos tak w kazdym razie to je
W związku z tym ze sie rozpogodzilo, ladna pogoda sie juz robi i cieplo i sloneczko czasem wyjdzie, to bajtle wyskoczyly na ulice i grajom w fusbal na ulicy, w szukanego i bija sie z dziolchami hehe Niektóre pojedynki są naprawde interesujące haha
to ten tego jak jest fajnie na dworq to sobie szpilam albo ide pojexdzic, jak mam paliwo to na suterze, a jak nie to na rowerq siedze na necie gadam ze znajomymi albo sobie cosik majstruje przy kompie, aucie albo gdzies cos na osiedlach to co wszedzie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum