Ja tam średnio lubie... to znaczy w ogóle nie lubie R'n'B. Przynajmniej tego współczesnego... Owszem czasem coś fajnego da sie usłyszeć, ale generalnie nie podchodzi mi to...
A jak widze tego gościa...
... to skacze mi cholesterol.
To fakt też tego kolesia nie trawie...wogóle jakoś nie lubie R&B w wykonaniu facetów np Usher..... te pedalskie ruchy a tak poza tym to R&B w połączeniu ze świetnym rapem tak jak to już wspominalam MM&Mary.J.Blige wymiata...to mój klimat i długo w nim siedze Panie w tym klimacie wymiatają...oczywiście nie wszystkie
[ Dodano: 2006-04-27, 23:52 ]
Chkn napisał/a:
to skacze mi cholesterol.
a co do cholesterolu to mi skacze jak słysza Ja rula a jak już śpiewa z Ashanti to wogóle musze przejść na dieta bo wykorkuja
Tak naprawde zastanawiałam się w którym temacie umieścić tą informacje...tutaj czy w electricglobe Po dłuuuuugim namyśle stwierdziłam że tutaj będzie odpowiedniej ponieważ uważam że wokalistka grupy "Kosheen" Sian Evans zasługuje na większą uwagę niż cały zespół.Evans posiada dominujący potężny, stanowczy, ale i pełen emocji głos połaczony z mroczną, intymną elektroniką, za którą odpowiadają Darren Decoder i Markee Substance!! Warto jej posłuchać;-)
Kosheen to dobra grupa, grająca dobrą muzę faktycznie... Chociaż ich debiutancka płyta Resist była znacznie lepsza niż ostatnia Kokopelli, która jakoś mi nie podchodzi...
Jeśli ktos lubi gorące rytmy to polecam Lile Downs i jej album"La Cantina" Jej niesamowity głos mielismy okazje usłyszeć na ścieżce dźwiękowej do filmu "Frida".Tym razem oczarowuje nas energetyzującą,uwspółcześnioną wersją rytmów północnego Meksyku...
warto posłuchać
No cóż, jeśli ktoś miast, lub oprócz gorących kubańskich rytmów preferuje znacznie bardziej rozgrzewające i zwiększające tarcie na parkiecie bity to gorąco zapraszam na imprezy prowadzone przez DJ Push! DJ Push to bardzo ładna didżejka z Katowic lubiąca ostrą jazdę w drumowym stylu. Imprezy z jej udziałem charakteryzują się zawsze płomiennymi wygibasami na parkiecie. To jest tak, że niektórzy mocno sie naginają dlatego tylko żeby DJ Push puściła do kolesia oczko, a niektórzy bo lubią i chcą żeby DJ Push puszczała oczka . No cóż, jeśli gdziekolwiek na mieście zauważycie plakaty reklamujące imprezy z jej udziałem nie zastanawiajcie się długo, bo to świetne imprezy za co ręcze!
Kiedy tylko usłyszałam że producentem nowej płyty Nelly Furtado"Loose" jest Timbaland....od razu zabralam sie za poszukiwania....sesese I co?? i płyta jest naprawde dobra
Znajdziemy tutaj trip-hop(moje ulubione 2 pisoenki z płyty "wait for you";"afraid"naprawde polecam) R&B i jak to u Nelly wiele innych gatunków piosenki takie jak "Maneater" ; "Let my hair down" czy "Promiscuous" w duecie z Timbalandem naprawde sa godne uwagi!!!
Fajnie, że ktoś w końcu coś tu napisał. No słyszałem, to znaczy słyszałem pierwszy singiel z nowej płyty Furtado. I jest całkiem niezły. Chętnie sprawdzę całą płyte skoro mówisz, że fajna.
Z innej beczki. Zespół Kittie. Gorąco polecam, to dwie panienki tworzące metalcore'ową kapelę. Niezła muza, harda płyta Spit z 2000 roku. Warto skumać!
No, no. Kumata jesteś . Nie mam swojego ulubionego kawałka Kittie ale ten jednym z lepszych.
A znasz może Anassane ( www.anassane.com )? Naprawde nazywa się Cecile Rabhi i pochodzi z Francji. Lyra to jej jak narazie pierwsza i ostatnia płyta wydana w zeszłym roku. To mieszanka elektronicznych dzwięków, ambientu, trip-hopu, a nawet lajtowego d'n'b z elementami afrykańskiego folku, śpiewów itp. Dziwna mieszanka, ale płyta robi naprawdę niesamowite wrażenie i chociaż miejscami brzmi dosć dynamicznie, to produkcja, przy dzwiękach której można się wygodnie ułożyć w fotelu, i zrelaksować jak najbardziej. Śiwetna muza. Polecam sprawdzić!
Tak znam Anassane...ale musze sie przyznać że poznałam sie z twórczością tego zespołu przez zupełny przypadek,kumpel zgrywał mi płyte i wciepnął tą jako bonusa
No i rzecz jasna bardzo mi sie spodobało,świetna muzyka na wyciszenie często go potrzebuje
Chciałam właśnie napisac coś o folku...każdy jak słyszy Folk to od razu go odrzuca i wogóle stwierdza że to jest straszny shit :-/(bo odrazu kojarzy sie mu np zPolskim )
A według mnie Folk przewijający sie przez inne gatunki muzyczne w utworze...tworzy własnie ten magiczny klimat...Napewno kojarzysz Cesarie Evore...głównie śpiewa Folk z dalekich i gorących Wysp Zielonego Przylądka(mmmm...aż sie miło zrobiło :-> ),mieszając go z blusem oraz czerpiąc inspiracje ze źródeł brazylijskich,portugalskich, kubańskich,oraz karaibskich...dla mnie mistrzyni klimatu
Polski folk, również nie jest zły. Polecam zdecydowanie Kapelę ze wsi Warszawa, za granicą zespół wystepuje pod nazwą Warsaw Village Band ( www.warsawvillageband.net ). Bo właśnie za granicą kapela odnosi największe sukcesy. Bodajże w tamtym roku, wygrała międzynarodowy festiwal muzyki folkowej BBC3, dalej również same sukcesy na skale międzynarodową. Ostatnia płyta kapeli Wykorzenienie została wydana za sprawą zagranicznego juz wydawnictwa.
A do tematu o śpiewających panienkach pasuja jak najbardziej. Grupę tworzą trzy śpiewające, krzyczace niemal miejscami kobity, i trzech kolesi odpowiedzialnych za stronę instrumentalną. Niesamowita muzyka! Trzeba posłuchać!
Pisze teraz o kobiecie która naprawde wiele ale to wiele dla mnie znaczy... to właśnie dzięki niej ukierunkowałam swoje upodobania w gatunkach muzycznych.
Jest to królowa soulu Aretha Franklin.Głownie śpiewa soul ale również gospel i wokalny jazz(Jestem szczęśliwą posiadaczką paru winylowych płyt które dostałam od mojej babci na 10 urodziny ;-)mmm...uwielbiam starocie )Arethe Franklin [cenzura] silny ale zarazem ciepły głos...przy jej piosenkach albo nie umiesz usiedzieć w miejscu albo się wzruszasz .Na swoim koncie ma ponad 50 albumów!!! stała się jedną z najważniejszych wokalistek drugiej połowy XX wieku,do jej twórczości wciąż nawiązują młodzi wykonawcy śpiewając covery
Dla tych którzy nie kojarzą....przesłuchajcie "I Say a little prayer for you"(cover m.in Diany King);"Killing me softly"(choć wątpie że tego ktoś nie zna...w końcu ta piosenka jest coverem jednego z najlepszych zespołów FUGEES) "natural women"(późniejszy cover Kelly Clarkson);"somewhere over the rainbow"(późniejszy cover m.in Norah Jones)
Polecam płytę Jenny G zatytułowaną For Lost Friends.
To utalentowana brytyjka łącząca ze sobą soulowy śpiew i dramenbejsowe rytmy. Jenna G to generalnie śpiewająca panna więc na płycie możemy usłuszeć ją w duetach i triach z takimi gwiazdami brytyjskiej sceny d'n'b jak D.Kay, Kabuki czy Nu-Tone. Efekt jest piorunujący, niesamowity wręcz. To ostatnio najlpesza produkcja d'n'b jaka wpadła w moje ręce. Muzyka na For Lost Friends jest niesamowicie melodyjna, a do tego szybka i wyrywająca do tańca jak na najlepsze d'n'b przystało. To raczej nie hardcore w stylu Tech Itch, AK1200 czy Dieselboya raczej lajt w stylu Aphrodite. Fanom drum and bass zdecydowanie płyta Jenny G przypadnie do gustu, fanom soulu itp. chyba też. Polecam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum