Rafael Marquez, obrońca FC Barcelona, doznał kontuzji w... łóżku. Jest ona na tyle poważna, że nie będzie on mógł występować przez co najmniej dwa tygodnie.
Hiszpańskie gazety donoszą o tajemniczej kontuzji, bowiem nieznane są jej przyczyny. Wiadomo jedynie, że piłkarz obudził w niedzielę z naderwanym mięśniem łydki. Działacze katalońskiego klubu zażądali od piłkarza wyjaśnień.
źródełko : sport.onet.pl

Ciekawe co było tego przyczyną

Musioł miec fajnie ruchliwo partnerka...