Wiek mężczyzn:
1-20 lat -mężczyzna jest jak fiat-mały i figlarny
20-30 lat-mężczyzna jest jak porche-szybki i energiczny
30-40lat-mężczyzna jest jak citroen-perfekcyjny
40-50 lat -mężczyzna jest jak polonez-obiecuje wiecej niż może
50-60 lat-mężczyzna jest jak żuk-trzeba go ręcznie zastartować
60 lat- wypada zmienić markę
wprawdzie stare ale ilez radości sprowiło nam dziś w pracy
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1438 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 11:46 am
Hehe, jestem "porszak" z podzespolami z "cytryny"
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Ciekawa interpretacja Magdusia A tutaj cos niby smiesznego ale niestety czesto zyciowego
Cytat
Nowe zwierzątko - FACET
Pierwszy dzień w domu
Nowy mężczyzna w domu to radość dla kobiety, ale i nowe obowiązki. Nie można zapominać o tym, ze często nie znamy rodowodu, ani nawet poprzedniej właścicielki naszego nowego pupila. Nie wiemy, jak był traktowany i jakie ma nawyki. Na wszelki wypadek nie należy wykonywać zbyt gwałtownych ruchów, lepiej tez unikać podnoszenia głosu, bo może się skulić, schować za szafę i trzeba będzie włączyć odkurzacz żeby go wypłoszyć. Dlatego już od progu przemawiamy do niego łagodnym, acz stanowczym głosem. Układamy na kanapie, głaszczemy po głowie (ostrożnie, bo może nieprzyzwyczajony) i pozwalamy mu zatrzymać paletko, by czul zapach z poprzedniego domu. Pierwsza noc jest zazwyczaj najtrudniejsza, ponieważ może pochlipywać i piszczeć, ale musimy wykazać się konsekwencja i nie brać go od razu do swojego lóżka, żeby się nie przyzwyczaił.
Złe nawyki
Już po kilku dniach pobytu nowego mężczyzny w domu orientujemy się
pobieżnie, jakie ma nawyki. Najczęściej przywiązuje się do miejsca, na którym spędził pierwsza noc, czyli kanapy i tam zalega w pozycji
horyzontalnej. Często z pilotem od telewizora w dłoni. Czasem z gazeta, sporadycznie z książka. Ponieważ mało mówi, mogłoby się wydawać, ze myśli, ale najczęściej okazuje się, ze to tylko złudzenie. Gdy czuje głód, opuszcza legowisko i buszuje po kuchni. Wtedy najlepiej być w domu i szybko zrobić mu cos do jedzenia. W przeciwnym razie w kuchni zastaniemy wypiętrzone grzbiety brudnych naczyń, pod stopami lepkie substancje, a wszystko posypane zgrzytającym cukrem i okruszkami chleba. W lodówce natomiast puste kartony po mleku. W żadnym wypadku nie wolno wtedy bić mężczyzny. Bo ucieknie.
Karmienie
Karmienie mężczyzny zwykle nie jest zbyt skomplikowane i nawet średniozdolna kulinarnie kobieta udĽwignie ten ciężar, w niektórych przypadkach również i związane z tym koszty. Nie należy się tez stresować opinia mężczyzny na temat smaku podawanych dań, bo i tak żadna z nas nie potrafi gotować tak, jak jego mamusia. Podajemy zatem cokolwiek, byle było cieple, ponieważ on i tak nie oderwie oczu od gazety lub telewizora. Podobno znane sa przypadki ze udało się nauczyć mężczyznę, żeby kanapki jadł nadtalerzem i nie w łóżku oraz nie podjadał z rondla, ani tez nie gryzłcałego peta kiełbasy jak barbarzyńca, ale informacje te nie zostały potwierdzone naukowo. Jedno jest pewne - mężczyzna lubi dostawać jeść regularnie i szybciej się wtedy oswaja.
Pielęgnacja - ubieranie
Pielęgnacja mężczyzny wymaga wielu starań i nieustannego nadzoru. Nikt, kto jeszcze nie hodował w domu mężczyzny, nie zdaje sobie sprawy, jaki obowiązek bierze na swoje barki zarówno w dni robocze jak i w święta. Pierwszorzędna sprawa jest skompletowanie nowej garderoby. W przeciwnym wypadku mężczyzna nie porzuci rozciągniętego podkoszulka i wypchanego na kolanach dresu. No chyba, ze się na nim rozpadną ze starości. Potem już tylko trzeba podsuwać mu rano gotowy zestaw do ubrania, prac, czyścić, prasować, przyszywać guziki, zestawiać kolory i chwalić, ze świetnie wygląda. I bywa, ze jedynym znakiem uznania za pielęgnacja mężczyzny jest odcisk obcej szminki na jego kołnierzyku.
Pielęgnacja - higiena
Sa mężczyĽni, którzy boja się wody jak ognia, ale takich na szczęściemożna wyczuć na odległość. Pozostali uwielbiają się chlapać w łaziencegodzinami. Co za tym idzie, musisz zaakceptować (bo jeszcze nikt nie wymyślił na to sposobu) permanentnie podniesiona deskę, brudna wannę,
zachlapania w promieniu 5 metrów, nie zakrecona pastę, wódę w mydelniczce i zdeptany na podłodze, twój osobisty biały ręczniczek. W skrajnych przypadkach, dzięki wieloletnim wysiłkom, można przyuczyć mężczyznę do obcinania paznokci u nóg. Co prawda zrobi to na podłogę, ale twoje łydki po spędzonej wspólnie nocy nie będą wyglądały jak po walce z bengalskim tygrysem.
Pielęgnacja - kosmetyki
Zazwyczaj mężczyĽni niechętnie używają kosmetyków, ale piankę do golenia i dezodorant podbierają z twojej polki, a do tego bezczelnie pyskują, ze ma za bardzo kwiatowy zapach. Często idą dalej i podłączają się również do szamponu i odzywki, pasty i płynu do płukania ust. To jest irytujące, ale jeszcze nie naganne. Niepokoić się trzeba, kiedy ubywa brokatowego pudru, szminki, a zwłaszcza kiedy zauważasz, ze ktoś chodził w twojej koronkowej bieliĽnie...
Zdrowie
W przypadku mężczyzny nawet najlżejsze przeziębienie lub katar mogą być niebezpieczne i brzemienne w skutki. Nie dla niego oczywiście, tylko dla nas. Wystarczy stan podgorączkowy albo lekkie skaleczenie i mamy w domu rozhisteryzowana, konająca ofiarę, która wymaga od nas wysoko wyspecjalizowanej opieki medycznej i psychoterapii, oraz zapewnień, ze na pewno nie umrze. Nadludzkim wysiłkiem woli i cierpliwości musimy jakoś przeżyć te erupcje hipochondrii i wyzbyć się jakichkolwiek złudzeń, ze gdy my będziemy umierać w malignie na zapalenie płuc, ktoś poda nam szklankę wody. W sytuacji naszej choroby on przyjdzie i zapyta a co dzisiaj mamy na obiad?.
Ruch
Oprócz wąskiej grupy fascynatów czynnego wypoczynku, mężczyzna, tak jak kot, potrafi przyjemnie przeżyć życie, nie opuszczając zamkniętych pomieszczeń. Nie licząc krótkiego dystansu do i z samochodu. Będzie się wił jak diabeł pod kropidłem, gdy spróbujemy namówić go na spacer. Gotów jest wtedy nawet wziąć się za jakąś prace domowa i lepiej nie stawać mu w tym na przeszkodzie. Ostatnia deska ratunku, żeby utrzymać jego i siebie w kondycji, jest sprowokowanie aktywności seksualnej. To nam rozwiąże kwestie jogi, aerobiku, gimnastyki artystycznej, hiperwentylacji i drenażu limfatycznego. Sposób domowy - tani i zdrowy.
Mnożenie
Ukoronowaniem wzorowej hodowli jest uzyskanie zdrowego potomstwa. Tu nie można popełnić częstego błędu czekając, aż mężczyzna sam się rozmnoży, ani tez żywic nadziei, ze wzbogacenie hodowli o drugiego mężczyznę rozwiąże te paląca kwestie. Otóż nie rozwiąże, najwyżej się pozagryzają. A zatem pamiętajmy, ze w rozmnażaniu mężczyzny musimy mu pomóc i odegrać w tym kluczowa role. Jedyne, co mężczyzna powinien samodzielnie mnożyć, to środki na wychowanie potomstwa.
Kontrola
Kiedy nacieszymy się już naszym mężczyzna, a on oswoi się z nami i zacznie ufnie jeść z ręki, możemy zacząć delikatnie wypuszczać go z domu. Najpierw tylko do pracy, potem do mamusi na obiad, a za dobre sprawowanie nawet na piwo z kolegami. Ale trzeba być czujnym. Wprawdzie nie można go przykuć do kaloryfera, ani wszędzie mu towarzyszyć, ale od czego mamy komórki. Jak ma czyste sumienie i kocha, to sam się melduje średnio co godzinę, przynajmniej SS.-em. Martwic się należy, gdy za długo abonent jest czasowo niedostępny. Wtedy trzeba przykrócić smycz, bo byłoby wielkim marnotrawstwem, gdyby naszego wypielęgnowanego ulubieńca używała jakąś flądra. I to za nasze pieniądze
Tresura
Prędzej wielbłąda przeprowadzisz przez ucho igielne, niz. nauczysz czegoś mężczyznę. Te powinna odbywać się w wieku szczenięcym i jeśli została zaniedbana w rodzinnym gnieĽdzie, to nie mamy żadnych szans, żeby to zmienić. W wypadku braku elementarnych zasad dobrego wychowania, najlepiej po prostu zmienić egzemplarz na inny. Nie usypiać!!! Można przecież oddać w dobre ręce irytującej nas od dawna koleżanki, zostawić w chronisku wysokogórskim, bądĽ porzucić w lesie na parkingu.
Czas wolny
Mężczyznę nabywamy w przekonaniu, ze wypełni nam przyjemnościami nasz czas wolny. I tu następuje duże rozczarowanie, gdyż okazuje się, ze w związku z posiadaniem mężczyzny nie mamy już czasu wolnego. Raczej pozostaje nam zorganizować jego czas wolny, żeby nie zgnuśniał do reszty. Niektóre optymistki odnajdują się, oglądając transmisje sportowe, lepiąc samolociki, albo przekopując ogródek jego rodziców. Pesymistki biorą drugi etat, prace zlecone i robią błyskotliwe kariery.
Posłuszeństwo
MężczyĽni nigdy nie słuchają tego, co się do nich mówi. Maja co prawda dwoje uszu, ale jedno z nich śluzy do wpuszczania naszych słów, drugie natomiast do natychmiastowego ich wypuszczania. Jeśli czasem wydaje się nam, ze słuchają naszych wywodów w skupieniu na twarzy, to niechybnie boli ich brzuch, albo musza niezwłocznie udać się do toalety. Dlatego próby obarczenia ich nawet pozornie prostymi obowiązkami, takimi jak zrobienie podstawowych zakupów, wyrzucenie śmieci lub podlanie kwiatka podczas naszej nieobecności, nie maja najmniejszego sensu i powodują w nas samych niepotrzebna irytacje.
Sztuczki
Jeżeli trafił nam się mężczyzna o wesołym i skorym do zabawy usposobieniu, mamy szanse nauczyć go paru sztuczek, które ułatwia nam nieco życie. Na przykład wracanie do domu na telefoniczne zawołanie, celność przy korzystaniu z toalety, umiejętność wrzucania brudnej bielizny do wnętrza pralki, aportowanie dóbr materialnych, oraz używanie ze zrozumieniem słów - prośże, przepraszam i dziękuje. Ot, taka edukacyjna zabawa. Na efekty trzeba długo czekać, ale nie zaszkodzi spróbować.
Własny kat
Bardzo ważne, żeby mężczyzna miął w domu swoje miejsce, gdzie mógłby się schować i nie plątać się nam pod nogami. Najlepiej własny pokój z biurkiem pełnym nietykalnych świętości, ryczącym telewizorem nietykalnych legowiskiem, gdzie mógłby drzemać, udając, ze ciężko pracuje. Pamiętajmy, ze nie wolno nam tam wchodzić bez potrzeby i bez pukania. Zresztą byłby to duży szok dla naszego poczucia estetyki i porządku. Wkraczamy tam tylko w ostateczności, kiedy zaczyna brzydko pachnieć w mieszkaniu. Najlepiej w skafandrze do utylizacji radioaktywnych odpadów.
Mężczyzna w łóżku
Nieuniknione, ze raczej prędzej niz. póĽniej mężczyzna będzie się wpychał do naszego lóżka. Wślizgnie się od ściany, odepchnie łapami i zrzuci nas w nocy na podłogę, a wcześniej ściągnie z nas kołdrę. Jeśli jakimś cudem nie damy się zrzucić, uczepi się nas jak ośmiornica, przygniecie całym ciężarem i będzie chrapał prosto do ucha. Właściwie nie ma na to sposobu, ale pewnym pocieszeniem jest fakt, ze mężczyzna wydziela bardzo dużo ciepła i można zaoszczędzić na ogrzewaniu w okresie jesienno -zimowym.
Zabawki
Mężczyzna najbardziej lubi bawić się w doktora. Niestety, jak we wszystkim, nie zna umiaru, a my nie zawsze mamy ochotę mu w tym towarzyszyć, bo mamy swoja prace i potrzebę przespania choćby sześciu godzin na dobę. Dlatego tez, żeby się nie nudził, albo nie szukał innego towarzystwa, trzeba mu pozwolić bawić się jego ulubionymi zabawkami. Nowym samochodem, motorem, kinem domowym, albo monumentalnym sprzętem grającym, w najlepszym wypadku najnowsza komórka z Internetem i wodotryskiem. Ważne, żeby się czymś zajął, a my w tym czasie bawimy się w naprawiacza kranów, elektryka, stolarza, kucharkę, zaopatrzeniowca... itd. itp.
Sam w domu
Zdarza się tak, ze musimy pilnie wyjechać na parę dni i zostawić mężczyznę samego w domu. Wtedy zabezpieczamy, co tylko się da. Kwiatki wynosimy do sąsiadów, papugi do przyjaciółki, a oszczędności do banku. Zostawiamy pełna lodówkę i ogarnięte mieszkanie, żeby mu było przyjemnie. Wracając zastajemy kosmiczny bałagan i pusta lodówkę. Oddychamy z ulga, bo jeśli byłoby posprzątane, to znak, ze albo wcale nie spal w domu, albo ktoś mu pomógł zacierać ślady wiarołomstwa.
Nigdy nie rozumiałem, dlaczego potrzeby seksualne mężczyzn tak bardzo
odbiegają od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i Wenus... Nigdy również nie rozumiałem, dlaczego tylko mężczyźni są w stanie myśleć racjonalnie...
W zeszłym tygodniu poszedłem z moja żona do łóżka. Zaczęliśmy się pod
kołdra głaskać i dotykać. Byłem już gorący jak cholera i myślałem, ze Ona
również ponieważ to, co robiliśmy miało jednoznacznie podłoże seksualne.
Lecz właśnie w tym momencie rzekła do mnie:
- Posłuchaj, nie mam teraz ochoty się kochać, chce tylko, żebyś wziął
mnie w ramiona, dobrze?
Odpowiedziałem:
- Coooooooooo?
W odpowiedzi usłyszałem, no jak sadzicie, co? To przecież jasne:
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!
W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miąłem tej nocy seksu i tak
zasnąłem...
Następnego dnia poszedłem z żoną do Centrum Handlowego na zakupy.
Patrzyłem na Nią, gdy przymierzała 3 piękne, ale bardzo drogie sukienki.
Ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem Jej, żeby wzięła
wszystkie trzy. Nie wierzy la własnym uszom i zmotywowana przez moje
pełne
wyrozumiałości słowa, stwierdziła, ze do nowych sukienek potrzebuje
przecież nowe buty, zresztą te, które na wystawie oznaczone były
cena 900 złotych. Na to rzekłem, ze, oczywiście, ma racje.
Następnie przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią. Żona podeszła
do wystawy i wróciła z diamentowa kolia. Gdybyście mogli Ja widzie!
Była wniebowzięta! Prawdopodobnie myślała, ze nagle zwariowałem, ale to
było
Jej w gruncie rzeczy obojętne. Sadze, ze zniszczyłem wszelkie schematy
myślenia filozoficznego na których się do tej pory opierała, gdy po raz
kolejny powiedziałem tak i dodałem piękna kolia...
Teraz była wręcz seksualnie podniecona. Ludzie! Jej twarz wyrażała
tyle uczuć, musielibyście to widzieć! W tym momencie powiedziała ze swoim
najpiękniejszym uśmiechem:
- Chodź, pójdziemy do kasy zapłacić.
Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy Jej odpowiedziałem:
- Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować...
Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem:
- Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona.
Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem ostatni gwóźdź:
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwości
mężczyzn.
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1438 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 5:54 pm
Hehehe dobre!! Taka jest niestety prawda o kobietach...
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1438 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 6:15 pm
Anulka napisał/a
Tego jakie są naprawdę kobiety, nidgy się nie dowiecie...
Hehe, bo same nie wiecie. Nieobliczalne, zaskakujace, zmienne... I czego sie tu spodziewac?
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1438 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 6:24 pm
Anulka napisał/a
Już my tam wiemy , czego chcemy
Taaa, pewnie... A za 5 minut ci sie odmieni.
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1438 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 6:49 pm
Oskar sie podlizywal... "Zeby kochac kobiete trzeba ja rozumiec" - to ja powiedzialem.
P.S Hehe, maly OT sie robi.
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.rudanet.info nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.