StatystykiZaloguj się, by sprawdzić wiadomościMapa Google



Odpowiedz do tematu RUDANET.INFO Forum
Polacy To religijni analfabeci...
Autor Wiadomość
Fenris



Dołączył: 06 Lis 2005
Posty: 745
Tematy: 49
Piwa: 10/9
Skąd: Miasta Bykow
Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 1:34 pm Polacy To religijni analfabeci...


Kod
"Newsweek": Polacy to religijni analfabeci
Polacy to religijni analfabeci - wynika z badań, jakie dla "Newsweeka" przeprowadziła firma SMG/KRC.
Tylko 20 proc. osób, określających się jako wierzący katolicy, umie wymienić dziesięć przykazań, a ponad 30 proc. nie zna żadnego. Jedynie 18 proc. potrafi podać imiona czterech ewangelistów, a prawie 43 proc. z tych, którzy określają się jak głęboko wierzący, jest zdania, że można wyspowiadać się z grzechu pierworodnego.

Polacy ciągle chętnie określają się mianem katolików, jednak ich wiara ma coraz mniej związków z nauką Kościoła. Coraz częściej staje się zbiorem zupełnie prywatnych wyobrażeń. Sondaż przeprowadzono na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków. Tekst i pełne wyniki badań w świątecznym numerze "Newsweeka".


Jak dla mnie to po prostu wyszlo szydlo z worka i mozna sie teraz posmiac z tego jaki to nasz piekny lud papieski wierzacy jest... 95% to katolicy? taaa to ja jestem muzlumaninem :]
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Anulka 


Dołączyła: 17 Kwi 2006
Posty: 110
Tematy: 0
Skąd: Ruda
Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 2:15 pm 


A to chyba już wiadomo od dawna.

Polakom się wydaje, że jak idą w niedzielę do kościoła, to są GŁĘBOKO WIERZĄCY :sad:

Po co się uczyć.... przecież jak szli do I Komunii, to się nauczyli czego trzeba i wystarczy.

No cóż taki lajf.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
gregor
Gość
Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 2:53 pm 


A ja bym powiedzial że rzecz nie tyle w tym żeby znac drugie imiona matek chrzestnych apostołów albo wszystkie dekrety Soboru Watykańskiego II-go co w tym żeby realizowac ogólne założenia swojej wiary w codziennym życiu. A wiec liczy sie nie tyle teoria co pratyka.
U nas niestety to wygląda na ogół tak że wszyscy są gorliwymi katolikami tylko na pokaz w niedziele albo na pasterce, na codzien ci sami ludzie pozabijali by sie za paczke "fajek"... :evil: :evil:
 
     
Mumiak 



Zaproszone osoby: 6
Wiek: 20
Dołączył: 06 Lis 2005
Posty: 1255
Tematy: 90
Piwa: 5/7
Skąd: RUDA
Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 8:14 pm 


Heh znam wlasnie pare takich osob co katolikami sie wlasnie na pokaz w niedziele i swieta cvo najwyzej a uwazaja sie za niewiadomo jakich katolikow heh a ja juz dawno mowilme ze tak jest jak napisali heh :D cała prawda i dobrze :D
_________________
DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
danius0102
  
     
blejcik



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 152
Tematy: 3
Otrzymał 73 piw(a)
Skąd: Kochłowice
Wysłany: Pon Kwi 02, 2007 7:23 am 


gregor napisał/a
A ja bym powiedzial że rzecz nie tyle w tym żeby znac drugie imiona matek chrzestnych apostołów albo wszystkie dekrety Soboru Watykańskiego II-go co w tym żeby realizowac ogólne założenia swojej wiary w codziennym życiu. A wiec liczy sie nie tyle teoria co pratyka.

Tylko żeby stosować praktyke to trzeba znac teorię a u nas wyglada to tak:
Fenris napisał/a
Tylko 20 proc. osób, określających się jako wierzący katolicy, umie wymienić dziesięć przykazań, a ponad 30 proc. nie zna żadnego.

W takim razie jak mamy żyć zgodnie z zasadami wiary jeżeli ich nie znamy :lol: Niestety przykre ale prawdziwe...
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
gregor
Gość
Wysłany: Pon Kwi 02, 2007 8:49 am 


Chyba nie trzeba konczyć teologii żeby wiedziec że wiara chrzescijanska tak jak każda inna zakazuje zabijania, kradziezy, klamstawa i kilku innych podstawowych prawd. Co mi z tego ze bede znal imiona ewangelistow albo że z grzechu pierworodnego nie mozna sie wyspowiadac jesli ta wiedza nie bedzie miala zadnego wplywu na moje postepowanie. U nas tak to niestety wyglada. Wszystko na pokaz, żeby sasiedzi zlego slowa nie powiedzieli.
 
     
blejcik



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 152
Tematy: 3
Otrzymał 73 piw(a)
Skąd: Kochłowice
Wysłany: Pon Kwi 02, 2007 10:32 am 


Teologii kończyc nie trzeba ale podstawowe zasady, na których opiera się Twoja wiara trzeba znać. I nie możesz powiedzieć, że jesteś chrzescijaninem bez znajomości dekalogu i Pisma Św. I nie mówie tu , że masz znac je na pamięć ale "kto, po co i dlaczego" wypadałoby wiedzieć.
gregor napisał/a
wiara chrzescijanska tak jak każda inna zakazuje zabijania, kradziezy, klamstawa i kilku innych podstawowych prawd

To spełniajac tych kilka podstawowych warunków moge powiedzieć, że jestem tak samo chrześcijaninem jak i muzumaninem czy buddysta, no bo przeciez prawdy te odnoszą się wg Ciebie do kazdej wiary.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
gregor
Gość
Wysłany: Pon Kwi 02, 2007 12:05 pm 


blejcik napisał/a
To spełniajac tych kilka podstawowych warunków moge powiedzieć, że jestem tak samo chrześcijaninem jak i muzumaninem czy buddysta, no bo przeciez prawdy te odnoszą się wg Ciebie do kazdej wiary.

A nie jest tak ? 3/4 religii świata opiera sie na podobnych zasadach i chyba nie ma takiej ktora zezwalałaby na morderstwa, kradzież lub kłamstwo. Nie można usprawiedliwiać czyjegoś postepowania brakiem znajomości np. Pisma Św., inna sprawa że z punktu widzenia kosciola każdy członek tej organizacji powinien miec ten temat "obcykany".
blejcik napisał/a
I nie możesz powiedzieć, że jesteś chrzescijaninem bez znajomości dekalogu i Pisma Św.

Może z punktu widzenia kościoła nie, dla mnie osobiscie jest jednak ważniejsze jak to co zawarte w Piśmie jest stosowane na codzien niż sama teoretyczna znajomość lub jej brak tego co jest tam zawarte. A na tym polu wypadamy jak juz pisalem wyzej dużo gorzej.
Jestesmy chrzesijanami bo taka jest tradycja, jest do dobrze widziane.
Pomysleliscie kiedys ilu z Was było by chrzescijanami gdyby rodzice od małego nie wpajali Wam tego "zwyczaju" ?
Ilu z Was rozmawia z Bogiem ? Ilu dyskutuje na temat religii z bliskimi ? Wreszcie ilu traktuje wiare i kosciól jako cos wiecej niz obowiązek przekazywany z pokolenia na pokolenie ?
 
     
blejcik



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 152
Tematy: 3
Otrzymał 73 piw(a)
Skąd: Kochłowice
Wysłany: Pon Kwi 02, 2007 10:50 pm 


gregor napisał/a
3/4 religii świata opiera sie na podobnych zasadach

Tylko, że te zasady trzeba znać. Nie możesz powiedzieć, że wierzysz a nie znasz podstaw swojej wiary. Skąd one się wywodzą i po co.
gregor napisał/a
mnie osobiscie jest jednak ważniejsze jak to co zawarte w Piśmie jest stosowane na codzien niż sama teoretyczna znajomość lub jej brak tego co jest tam zawarte

Tu przeczysz samemu sobie. Piszesz, ze wazniejsze jest dla Ciebie stosowanie reguł pisma Św. niż jego znajomość. Wybacz ale wg mnie jedno wyklucza drugie. Albo znasz i stosujesz albo nie znasz. Nie może być tak, że nie znasz a stosujesz.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
gregor
Gość
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 1:05 pm 


Cytat
Tu przeczysz samemu sobie. Piszesz, ze wazniejsze jest dla Ciebie stosowanie reguł pisma Św. niż jego znajomość. Wybacz ale wg mnie jedno wyklucza drugie. Albo znasz i stosujesz albo nie znasz. Nie może być tak, że nie znasz a stosujesz.

Piszesz tak jakby chcrzescijanie i tylko chrzescijanie mieli co najmniej patent na bycie dobrymi i dobre życie. Możesz nie uwierzyc ale przedstawisiele innych religii a nawet ludzie nie wierzący w nic potrafią bez wiekszego problemu rozróżnic dobro od zła i bycie po prostu dobrymi. A to do czego sie odnosiłem to fakt że mnóstwo ludzi którzy nawet jesli co 2 dni biegną do koscioła i znaja wszelkie swiete pisma na pamiec, na codzien zachowuja sie przeciwnie do tego co w tych pismach jest zawarte. Duzy procent ludzi chodzi do kociola i podaje sie za chrzescijan tylko dlatego ze taka jest w spoleczenstwie tradycja, takie zachowanie jest dobrze widziane w rodzinie, pracy. Ci ludzie zapominaja (lub robią to z premedytacja) jednak że poza wkuwaniem teorii jest też praktyka i wprowadzanie nauk kosciola w życie.
 
     
Fenris



Dołączył: 06 Lis 2005
Posty: 745
Tematy: 49
Piwa: 10/9
Skąd: Miasta Bykow
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 3:22 pm 


gregor napisał/a
poza wkuwaniem teorii jest też praktyka i wprowadzanie nauk kosciola w życie.


Wybacz ze sie wtrace ale blejcik ma racje... zaprzeczasz sam sobie, jak ma wprowadzac ktos w zycie nauki skoro ich nie zna?

A to ze mozna byc dobrym czlowiekiem bez chodzenia do kosciola? tego przeciez nikt nie kwestionuje...

Naprawde nie czaje tego, jak mozna uwazac sie za katolika nie znajac "teorii"? To wtedy sie nie jest katolikiem wierzacym, a dobrym czlowiekiem z zasadami...

Jak ktos wierzy w samego Boga czy cos tam to wtedy nie jest katolikiem, to wtedy po prostu wierzy w Boga...
Byc katolikiem to znaczy wierzyc w "tego" Boga o ktorym sie wie co nieco i zna sie jego nauki. Bo tak to ten Bog jest nijaki... nieokrteslony.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
gregor
Gość
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 3:29 pm 


Fenris napisał/a
jak ma wprowadzac ktos w zycie nauki skoro ich nie zna?

Chodziło mi o podstawowoe prawdy wspólne dla wszystkich religii, zrozumiale nawet dla ludzi nie identyfikujacych sie zadna konkretna religią.
 
     
Fenris



Dołączył: 06 Lis 2005
Posty: 745
Tematy: 49
Piwa: 10/9
Skąd: Miasta Bykow
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 4:09 pm 


ale tu chodzi o identyfikowanie sie z jedna konkretna... katolicką.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
blejcik



Zaproszone osoby: 3
Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 152
Tematy: 3
Otrzymał 73 piw(a)
Skąd: Kochłowice
Wysłany: Wto Kwi 03, 2007 10:21 pm 


gregor napisał/a
Możesz nie uwierzyc ale przedstawisiele innych religii a nawet ludzie nie wierzący w nic potrafią bez wiekszego problemu rozróżnic dobro od zła i bycie po prostu dobrymi.

Pojęcie dobra i zła jest pojęciem względnym i zależy w znacznej mierze właśnie od wyznawanej religii lub od prawa ustanowionego przez ludzi. Rozróżnianie dobra i zła jest umiejętnościa wyuczoną a nie nabytą. A więc należałoby znać zródłó tego prawa. Nawet człowiek niewierzący opiera swe przekonania na obowiązujacym prawie ludzkim, które w większości wywodzi się od praw religijnych.
gregor napisał/a
A to do czego sie odnosiłem to fakt że mnóstwo ludzi którzy nawet jesli co 2 dni biegną do koscioła i znaja wszelkie swiete pisma na pamiec, na codzien zachowuja sie przeciwnie do tego co w tych pismach jest zawarte. Duzy procent ludzi chodzi do kociola i podaje sie za chrzescijan tylko dlatego ze taka jest w spoleczenstwie tradycja, takie zachowanie jest dobrze widziane w rodzinie, pracy.

Z tym zgodze sie z Tobą w 100%. I właśnie o tym jest ten temat. Ludzie uwazaja się za katolików, lecz nie znaja zasad, które sa podstawą funkcjonowania ich wiary. I nie mówie tu o znajomości 5 przykazań kościelnych, 6 prawd wiary czy 7 grzechów głównych :wink: ale o znajomosci Dekalogu, którego, jak wynika z ankiety, nie zna 50% badanych.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
gregor
Gość
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 10:51 am 


blejcik napisał/a
Pojęcie dobra i zła jest pojęciem względnym i zależy w znacznej mierze właśnie od wyznawanej religii lub od prawa ustanowionego przez ludzi. Rozróżnianie dobra i zła jest umiejętnościa wyuczoną a nie nabytą.

Nie zgodze sie z tym. Czy istnieje jakies miejsce na ziemi w ktorym morderstwo, gwałt, kradziez lub klamstwo jest tolerowane, jest na nie przyzwolenie ? Oczywiscie ze nie i to niezaleznie od kultury lub wyznawanej religii. Jest to cos wspólnego dla całej ludziej spolecznosci i nie ma tu miejsca jakąś dowolnosc w interpretowaniu.
Cytat
Nawet człowiek niewierzący opiera swe przekonania na obowiązujacym prawie ludzkim, które w większości wywodzi się od praw religijnych.

A wiekszosc religii opiera sie jak pisalem na podobnych zasadach.
Cytat
Z tym zgodze sie z Tobą w 100%. I właśnie o tym jest ten temat. Ludzie uwazaja się za katolików, lecz nie znaja zasad, które sa podstawą funkcjonowania ich wiary. I nie mówie tu o znajomości 5 przykazań kościelnych, 6 prawd wiary czy 7 grzechów głównych :wink: ale o znajomosci Dekalogu, którego, jak wynika z ankiety, nie zna 50% badanych.

Niestety czesto jest tez tak że nawet ludzie ktorzy doskonale znają zasady, podstawy swojej religii i są aktywnie praktykujący, z premedytacja na codzien żyją wbrew temu w co wierzą. Biegną do kosciola tylko po to zeby za chwile kumys przyje***c...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   


RUDANET.INFO Forum

Odpowiedz do tematu


Polecamy także:
Pijany 19-latek ukradł auto razem z dzieckiem...
Program do robienia prezentacji
Polscy juniorzy w 1/8 Australian Open
pomoc dla 3-letniego Mateuszka chorego na białaczkę
Program do tworzenia baz danych
 

Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Administracja www.rudanet.info nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.