Policjanci z Koszalina zlikwidowali hub DC prowadzony przez trzech studentów jednej z tamtejszych uczelni. Za jego pośrednictwem udostępniano w sumie ok. 35 TB pirackich materiałów - muzyki, filmów oraz oprogramowania.
Trzej mężczyźni zostali zatrzymani - za rozpowszechnianie cudzych utworów muzycznych, filmów i oprogramowania grozi im kara do 2 lat pozbawienia wolności. Policjanci z Sekcji do Walki z Przestępczością Gospodarczą koszalińskiej policji mówią, iż hub prowadzony był co najmniej od 3 lat.
Dziś o 6.00 rano policjanci - w asyście przedstawicieli organizacji ZPAV oraz FOTA (reprezentujących branżę filmową i muzyczną) - przeprowadzili przeszukania u 40 namierzonych użytkowników huba. Zabezpieczono podczas nich 10 notebooków oraz 60 dysków twardych.
Panika wśród wrocławskich internautów. Kasują dyski z nielegalnymi filmami i muzyką, bo boją się nalotów. Policjanci weszli już do ponad stu prywatnych mieszkań
- Wyczyściłam kompa z nielegalnych programów, wycięłam wszystkie programy do ściągania filmów i mp3, sformatowałam dysk, wyrzuciłam wszystkie nośniki z nielegalami i przeczekuję - mówi Anna, specjalistka ds. public relations. - O tym, że jest jakaś akcja i gliniarze węszą, usłyszałam od znajomych. Nikt z nich nie wpadł, ale wszyscy przestali ściągać.
Panikę wywołała ostatnia akcja wrocławskich policjantów z sekcji do walki z przestępczością gospodarczą. Pod koniec sierpnia zalogowali się w osiedlowej sieci i namierzyli 136 osób, które wymieniały się plikami. Zaraz potem policjanci z kilku komisariatów weszli jednocześnie do 40 mieszkań na Krzykach, Gaju, Sępolnie i Popowicach, potem do kolejnych. Najmłodszy z zatrzymanych piratów miał 17 lat, najstarszy 35.
- Ludzie byli w totalnym szoku. Tłumaczyli, że wszyscy tak robią. Zapewniali, że nie wiedzieli, iż to nielegalne - mówi policjant, który brał udział w akcji.
Z tego co wiem to można mieć cały ten "stuff" komputerowy na użytek własny, bele by sie tego nie rozpowszechniało po necie....nagrywało masowo itp... Takie mnie sluchy doszły
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
Wystarczy ze cos sciagasz - kiedy to robisz to jednocześnie w wiekszości sieci p2p musisz też udostepniac pliki innym uzytkownikom i tu Cie mają, choćby i Twój upload wynosił 0,0001 kb/s to juz sie kwalifikujesz "jako rozpowszechniający treści objęte prawem autorskim"
Wystarczy ze cos sciagasz - kiedy to robisz to jednocześnie w wiekszości sieci p2p musisz też udostepniac pliki innym uzytkownikom i tu Cie mają, choćby i Twój upload wynosił 0,0001 kb/s to juz sie kwalifikujesz jako rozpowszechniający treści objęte prawem autorskim
No dobra a co jak nie ściagasz ani nawet nie udostępniasz Przecież możesz mieć filmy,programy i winde nagrane na płytce od kogoś niekoniecznie ściągnięte z neta... Wtedy masz na użytek własny
shv1 napisał/a
0,0001 kb/s
Heheheh szłoby jak buuuurza....
_________________ ''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''
Przecież możesz mieć filmy,programy i winde nagrane na płytce od kogoś niekoniecznie ściągnięte z neta...
Polskie prawo jest w tej kwestii dosyc nieprecyzyjne i w sumie nie do konca wiadomo co wolno a czego nie, w kazdym razie lepiej miec sie na baczności
A u jeszcze cos z dzisiejszych newsów:
Cytat
Temistokles Brodowski, rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego, jako rzecznik policji w podwarszawskim Wołominie zajmował się handlem pirackimi filmami - ustalił dziennik Polska.
Wydrukował specjalne obwoluty. Piraty filmów, które dopiero wchodziły na ekrany, sprzedawał za złotówkę albo za dwa złote. Każdy miał na okładce tytuł i logo Temistoklesa: Tokles Film - opowiada dawny współpracownik Brodowskiego. Policjanci z Wołomina mówią, że fakt, iż rzecznik CBA rozprowadza nielegalne kopie filmów, był w ich komendzie tajemnicą poliszynela. Przekazali redakcji dziennika płyty, które - jak twierdzą - kupili od rzecznika.
ja osobiście wolę p2m, ale z tego co wiem i nawet ktoś pisał już tutaj o tym wcześniej polskie prawo w tej kwestii nie j est do końca jasne i z tego co czytałem nikt nie został ukarany drogą sądową w Polsce za samo ściąganie czy posiadanie filmów.
_________________ błogosławiony ten, który nie mając nic do powiedzenia nie daje nam słownego dowodu na to
smile
Gość
Wysłany: Czw Lis 29, 2007 6:22 am
Najsmieszniejsze jest to że ktos kupuje Windowsa i mysli ze juz mu nic nie grozi bo przeciez ma legalny system, ale jakby zapomina o tym ze ma na dysku milion mp3-jek gier i divxów
No ale prawo nie jest w tym wypadku precyzyjne i jezeli tego nie udostepnia to moze jest ok.
Kolejne polowanie na czarownice, a może raczej na haracz:
Cytat
Internauci ściągający gry, filmy czy muzykę dostają pisma od warszawskiej kancelarii prawniczej, która straszy sądem i żąda odszkodowań za piractwo. Adresy i nazwiska internautów prawnicy dostają od policjantów
Pisma brzmią groźnie. Zatrudniony specjalnie w tym celu przeze mnie personel, we współpracy z międzynarodową firmą wyspecjalizowaną w ściganiu przestępstw oraz przestępców internetowych, ustalił, że jako użytkownik internetu (...) bezprawnie rozpowszechniał Pan utwory chronione przepisami ustawy prawo autorskie - czytamy w piśmie warszawskiej kancelarii prawniczej Obig.
Prawnicy ostrzegają, że we współpracy z policją i prokuraturą zaprowadzą pirata przed sąd, gdzie czeka go proces karny, cywilny, postępowanie komornicze i wpis do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych. Chyba że pokaja się, podpisze ugodę i zapłaci stosowne odszkodowanie.
Według szefa kancelarii Jacka Wycecha Obig reprezentuje kilka firm, m.in. producentów gier TopWare i Techland, oraz wydawców muzyki - Universal i Magic Records.
- W przypadku użytkowników masowo łamiących prawo autorskie w grę wchodzą odszkodowania rzędu nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych - twierdzi Wycech. Zazwyczaj domaga się jednak od 500 do 3 tys. zł.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.rudanet.info nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.