Hejka ludzie mam pytanie gdzie mozna znalesc takowa rozprawke : Dwa sposoby poznawania ?wiata w wierszu ,,król olch" Eh bo musze ja napisać na poniedziałek a że mam jak narazie kape to musiał bym mieć dobra ocenke z tego a na ?ci?ga.pl nie umiem tego znale?ć Kurde
_________________ DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United
Hehe, nieladnie tak oszukiwac ale z drugiej strony...
10 sekund sam na sam z google:
Kod
Dwa sposoby poznawania ?wiata
w wierszu „Król Olch” Johanna Wolfganga Goethego i na obrazie „Kredowe skały na Rugi” Caspara Davida Friedricha.
Zarówno wiersz jak i obraz s? dziełami epoki romantyzmu, a wła?ciwie o wierszu „Król Olch” Goethego mówi się że jest utworem „preromantycznym”. Ale co to wła?ciwie jest ten „Romantyzm? Pod tym hasłem w słowniku wyrazów obcych i trudnych znajdujemy: „pr?d ideowy i artystyczny, (...) kult uczucia i pierwiastków irracjonalnych, zainteresowanie ludowo?ci?, (...), odrzucenie ?cisłych rygorów klasycyzmu”.
W obu dziełach s? dwie postawy: racjonalna i irracjonalna, co postaram się udowodnić w dalszej czę?ci pracy.
Na obrazie Friedricha widzimy na pierwszym planie trójkę ludzi – dwoje mężczyzn i kobietę, Na drugim planie – monumentalne skały i naturę. I plan wobec malowniczo?ci przyrody i jej wiecznego istnienia zostaje w cieniu.
W wierszu Goethego s? dwie postacie – ojciec i syn.
Ojciec wiezie chorego, majacz?cego syna – ten we mgle widzi obraz wiecznego raju:
„ChodĽ do mnie, chłopczyno, poigrasz z rozkosz?,
Mam córki, co ciebie czekaj? i prosz?,
Czekaj? na ciebie z biesiady nocnymi,
Za?piewasz, potańczysz, zabawisz się z nimi”,
ojciec tę sam? sytuację widzi wył?cznie jako mgłę, drzewa i wiatr:
„Nie bój się, mój synu! Sk?d tobie te dreszcze?
To tylko wiatr cichy po li?ciach szeleszcze”.
Chłopiec jest swego rodzaju medium, dla racjonalisty – dziecko majaczy, jednak w my?l romantyków – może on widzi inny drugi ?wiat którego zwykły ?miertelnik nie jest w stanie zobaczyć, a jednak takowy ?wiat istnieje? To co dla jednych wydaje się obłędem, może agoni? malca dla niego samego jest bardzo rzeczywiste:
„Mój ojcze, mój ojcze! Czy widzisz te dziwa?
Król olszyn do siebie zaprasza i wzywa!”
Ojciec widzi wszystko materialnie, logicznie. Dziecko natomiast – wyobraĽni?, uczuciami- to s? jego wizje podczas agonii. Klasyk to starzec, syn to typowy romantyk. Podobn? sytuację znajdujemy na obrazie, dopatrzyłem się tu również takich dwóch sposobów poznawania ?wiata z drobnym wyj?tkiem. Na skraju przepa?ci sk?d kobieta wraz z dwójk? mężczyzn obserwuj? kredowe skały na Rugi, jeden z panów próbuje rękoma znaleĽć kapelusz, który spadł mu z głowy, maca rękoma trawę i ziemię wokół, gdy jego przyjaciel stoj?cy pod drzewem, kontempluje wpatrzony w fantastyczny widok skał, jakby oderwany od rzeczywisto?ci – nie ma pojęcie co się dzieje dookoła, jest zafascynowany urokiem widnokręgu. Kontemplacja, wyobraĽnia, „bycie poza ciałem”- oderwanie od rzeczywisto?ci – tak to musi być romantyk – ręka, któr? jak się domy?lam trzyma przy brodzie w ge?cie zamy?lenia, utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Stoi on bardziej na uboczu, a wszyscy – cała trójka jest w cieniu. Pomimo iż to ludzie s? na I planie – to nie oni s? najważniejsi, to nie na nich skupił się malarz – najważniejsza jest tu natura, olbrzymie rozmiary niczym nieskalanej, odwiecznej przyrody. Ludzie na tym obrazie nikn? w tle. Mężczyzna szukaj?cy kapelusza został tutaj ukazany wręcz drwi?co – klęczy, pochyla się – może boi się spa?ć w przepa?ć?
Zainteresowała mnie najbardziej trzecia postać – kobieta. Jest w pozie pomiędzy staniem a siedzeniem na kępie trawy – wygl?da na to że wła?nie rozmy?lała nad widnokręgiem lecz ręk? pokazuje klęcz?cemu mężczyĽnie gdzie leży jego kapelusz, którego szuka. To doprowadziło mnie do wniosku, że ona jest na pół romantykiem na pół klasykiem – mówi?c ?ci?lej – jest rozdarta pomiędzy postaw? klasyka i romantyka. W wierszu sytuacja przedstawiana jest w nocy, co może symbolizować (wraz z podmuchami wiatru) ow? naturę. Ojciec i syn postrzegaj? ?wiat (dan? sytuację w czasie rzeczywistym) na dwa sposoby – ojciec tłumaczy chłopcu ?wiat logicznie, syn widzi tam wyimaginowane postacie i zjawiska. W obrazie motyw natury – jest bardziej widoczny i to j? przedstawieni na obrazie ludzie postrzegaj? na te same dwa sposoby – racjonalnie – szukaj?c poprzez dotyk kapelusza i uczuciami czyli irracjonalnie – rozmy?laniami i fantazj? (człowiek pod drzewem). Kobieta natomiast jest na pograniczu, z jednej strony chce rozmy?lać o górach z drugiej – widzi i pokazuje leż?cy na trawie obok kapelusz. Starzec w wierszu Goethego i osoba szukaj?ca kapelusza na trawie to Klasycy – ?wiat poznaj? poprzez dotyk, logiczne wytłumaczenie wszystkich zjawisk. Umieraj?ce na rękach ojca, dziecko (z wiersza) poprzez swoje wizje – jest postaci? Romantyczn? – tak jak i postać pod drzewem w zamy?leniu patrz?ca na skały (obraz) ?wiat poznaj? poprzez uczucia i wyobraĽnię. W mojej opinii dama na obrazie jest postaci? nie zdecydowan? na konkretny sposób poznawania ?wiata.
Osobi?cie najbardziej nieciekawym sposobem poznawania ?wiata jest – racjonalne i materialne tłumaczenie wszystkich zjawisk i rzeczy, klasycyzm stanowczo nie jest moj? życiow? ideologi? uważam również że fanatyczny romantyk – to też nic dobrego – czasem potrzeba trochę zdrowego rozs?dku, i my?lę że postaci? tak postępuj?c? jest kontempluj?cy mężczyzna na obrazie (chociaż tu jest troszkę „za blisko” tego fanatycznego, jak obłęd dziecka w wierszu - zadumania), je?li chodzi o postawę romantyka z odrobin? racjonalizmu – wydaje mi się że jest to kobieta z obrazu. Dzięki temu rozdarciu – może i dumać o skałach jak i dostrzegać przyziemne sprawy jak – przedmiot szukany przez drugiego człowieka obok. Trzeba pamiętać że w obu postawach racjonalnej i irracjonalnej potrzebny jest złoty ?rodek – bycie pomiędzy uważam za najlepszy z tych dwóch skrajnych sposobów poznawania ?wiata, jednak wiem też że kontrast tych dwóch pr?dów ideowych był zamierzeniem autorów obu dzieł.
Nie wiem czy to dokladnie o to Ci chodzilo ale moze to cos pomoze.
Mam nadzieję, że Twoja Dziewczyna zna sie też na ortografii.
Pewnie Ci pomoŻe...
Chyba słowniczek "ortopedyczny" czas kupić.. zapewniam , że warto go mieć..
Miłego pisania życzę.
_Patrycja
Gość
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 3:53 pm
[b][/b][i][/i][u][/u][code][/code][quote][/quote] Ello ziomy mam napisać rozprawke na temat dobrego człowieka A tak za bardzo to nie umiem tego zrobić Może mi ktoś pomoże?? Pozdrawiam _Patrycja
_________________ Tam skarb Twój , gdzie serce Twoje:)
Mysza
Gość
Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 2:29 pm
ludzie mam napisać rozprawke na temat Złotego Wieku i nie mam zielonego pojęcia co mam pisać:( Pomuszcie mi dajcie jakąś stronke gdzie to znajde albo mi napiszcie będe bardzo wdzięczna z góry dziękuje:)
wpisz sobie w googlach temat i na pewno ci wyskoczą stronki typu ściąga itd.
_________________
Na Śląsku szał, stadion pęka w szwach, trybuny oświetla reflektorów blask, wszyscy na stadion dziś Górnik mecz rozgrywa..
paula13
Gość
Wysłany: Sro Paź 03, 2007 4:22 pm
Siemka
paula13
Gość
Wysłany: Sro Paź 03, 2007 4:23 pm
Siemka na jutro mam do napisania rozprawke na temat"kazdy potrzebuje przyjaciela"
Może ktos mi pomoże nie musi to byc dlugie wystaczy z 1 str zeszytu i zeby byly zachowane wszystkie rzeczy.Dziekuje juz od razu.
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1437 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Czw Paź 04, 2007 8:14 am
Fenris, napisalbys kiedys cos madrego...
Oto odpowiedz:
Kod
Rozprawka na temat : Każdy potrzebuje przyjaciela
W mojej pracy rozważę tezę dotyczącą tematu : Każdy potrzebuje przyjaciela. Jest to zagadnienie, które jest problemem mojej dzisiejszej rozprawki.
Według mnie twierdzenie, że każdy potrzebuje przyjaciela jest prawdą. Wszystko co człowiek robi z przyjacielem jest przyjemnością. Przytoczę kilka argumentów aby potwierdzić swoją tezę:
Rozpocznę od najważniejszego dla mnie argumentu, otóż prawdziwy przyjaciel nigdy nas nie zawiedzie. Pozwolę sobie przytoczyć w tym momencie stare, ale jakże znaczące przysłowie : „Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”.
Otóż przyjaciel zostaje, gdy wszyscy odchodzą, zawsze doradzi, pomoże w trudnej sytuacji. Z przyjacielem nie tylko śmiejemy się ale i płaczemy.
Wiem to z własnego przykładu, ponieważ kiedyś miałam prawdziwą, od serca przyjaciółkę. Nasze kontakty po jej wyjeździe nieco się ochłodziły. Ale nadal mnie wspiera, dzwonimy do siebie, sms-ujemy, utrzymujemy kontakt.
Z kolei przejdę do zagadnienia powierzania komuś swoich sekretów. Czyż nie każdy chce mieć osobę, której może powierzyć swoją tajemnicę? I wierzyć tej osobie, mieć zaufanie do niej, że nikomu nie powie naszej tak bardzo skrywanej tajemnicy? Otóż powiem szczerze - wszyscy szukają takiej osoby lecz tak wiernego i oddanego „tematu na przyjaciela” to tylko ze świecą szukać.
A czy zastanawialiście się kiedyś, co będziecie robić w jakiekolwiek święto : urodziny, sylwester itp. Otóż „szczęściarz” (pozwolę sobie tak określić osobę która ma przyjaciela) nie martwi się takimi sprawami. Oczywiste jest to, że spędzi je z przyjacielem. Przyjaciel zorganizuje nam wspaniałe urodziny, pójdzie z nim na każdą imprezę, chociaż strasznie nie lubi na nie chodzić. Dlaczego? Ponieważ jest przyjacielem i nie zostawi nas w potrzebie.
Nie ulega wątpliwości, że z przyjacielem będziemy się świetnie bawić. Niezależnie od miejsca i godziny. Zawsze nas rozweseli, nawet gdy przed chwilą mieliśmy dosyć życia. W każdej chwili będzie miał dla nas „minutkę”, gdy będziemy potrzebować pomocy w lekcjach, gdy nie będziemy umieli znaleźć wyjścia z trudnej sytuacji.
Uważam, iż powyższe argumenty są wystarczające do potwierdzenia tezy, że każdy potrzebuje przyjaciela. Człowiek mający przyjaciela, nigdy nie zostanie sam, zawsze będzie miał się komu wypłakać, będzie także miał się z kim pośmiać. Otóż na tym właśnie polega przyjaźń.
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Pomógł: 15 razy Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2005 Posty: 1437 Tematy: 72 Piwa: 16/13 Skąd: Ruda Śląska 1
Wysłany: Czw Paź 04, 2007 4:29 pm
Fenris napisał/a
przemadrzalym glupkiem
Tego nie powiedzialem... Ok nie robmy OT.
_________________ Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę. Nie pomagam na GG! Odpisuję TYLKO na forum.
Ola
Gość
Wysłany: Czw Lis 22, 2007 8:47 pm
cześć wam,na jutro mam do napisania rozprawke na temat:"czym jest sprawiedliwość,problem sprawiedliwości"Bardzo was prosze pomóżcie,bo jestem z tego zielona może być krótkie(1strona w zeszycie)błagam pomóżcie
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.rudanet.info nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.