Upały trwają już kilka dobrych tygodni przez które nie spadła ani kropla wody a kreska na termometrach bardzo zadko schodzi poniżej 30 stopni. Karetki jeżdzą jak szalone do ofiar zasłabnięc i zawałów, w lasach tymczasem sucho jak nigdy i kazda iskra grozi pożarem. Rolnicy szacują że stracą ok. połowy plonów i juz liczą straty.
Fala upałów przetacza sie przez całą europę i jest jedną z wiekszych w ciągu ostatnich kilku - kilkunastu lat.
Jak Wy radzicie sobie w tych warunkach ? Jakie są Wasze sposoby na "przeżycie" w tym "ciepełku" ?
Piszcie, zapraszam tez do ankiety powyzej.
Ja w ponad 30 stopniowy zar jade gdzies na basen badz nad wode ochlodzic sie. To jest chyba najlepszy sposob na tak wysokie temperatury. A jesli skora jest juz spalona przez promienie sloneczne tak, ze lepiej nie wychodzic na slonce siedze w domu co najmniej do 7 wieczorem a potem wychodze na powietrze. Wtedy jest troche lepiej, szczegolnie jak zawieje wiaterek
do piatku mogło by się ochłodzić, ale od niedzieli juz mają być upały po 35 stopni, nie chce mieć zmarnowanego urlopu
_________________
mam sto rąk, sto sztyletów, gdy chcę, sto ran zadam ...
--------------------------
www.AvengedSevenfold.fan.pl - nie znasz jeszcze A7X? - koniecznie musisz poznać!
najlepszy sposób na takie upały to siedzenie w robocie nie masz wyjścia i sie nie musisz zastanawiać co robić w taka pogodę Wiem bo całe popołudnia siedze w robocie i działa
ja siedze w lodówce ;x <lol2> jest super...... jak by było zimno to każdy by narzekał ze niema pogody i "co to za lato' mÓwie Wam..lodówka najlepszym rozwiazaniem BuuSsSiam;*
_________________ Tam skarb Twój , gdzie serce Twoje:)
jak by było zimno to każdy by narzekał ze niema pogody i co to za lato'
Niech sobie jest lato ale z umiarem, na pewno nikt by nie narzekal jesli co pare dni w tym upale znalazlo by sie troche deszczu albo chlodnego wiaterku a tymczasem mamy sytuację extremalną - doszlo juz nawet do tego że musimy importowac energię elektryczną ze Szwecji bo zapotrzebpwanie tak wzrosło że nasze krajowe rezerwy tego nie wytrzymują:
onet.pl napisał/a
Czy grożą nam jak w PRL komunikaty o wprowadzeniu 10. stopnia zasilania, po których przygasały żarówki i śnieżyły ekrany telewizorów?
Teraz naszej energetyce zagroziły lipcowe, ekstremalne upały. Zwykle w czasie upałów zapotrzebowanie na energię elektryczną rośnie o 1-3 proc. W tym roku zapotrzebowanie wzrosło o 10 proc. i nie mamy takich rezerw w produkcji oraz przesyle energii jak zwykle - tłumaczy Artur Głuszek z PSE-Operator. Aby zaspokoić zapotrzebowanie kraju na energię, na razie ograniczono eksport elektryczności z Polski i zaczęto ją importować ze Szwecji kablem ułożonym przez Bałtyk.
Na szczęście robie w pomieszczeniu, chociaz i tak jest taka duchota, że nawet jak sie siedzi to poty po tobie spływają. I szczerze współczuje tym, którzy muszą robić na słoncu. Warunki niestety maja nieludzkie
Było juz o kłopotach z energia elektryczną, dziś podano także że może nastąpić reglamentacja wody, ale wysokie temperatury wpłyną podobno również na przyrost naturalny:
Cytat
Wiosną przyszłego roku może się urodzić znacznie mniej Polaków niż zwykle. Upały trwają już trzeci tydzień. - A wysoka temperatura odbiera ochotę na seks - potwierdzają seksuolodzy
Nie dość, że - jak wynika z rankingu urodzeń Komisji Europejskiej - Polki już dziś rodzą najmniej dzieci w Europie, to jeszcze przyrost naturalny w kraju mogą zahamować trwające od trzech tygodni niemiłosierne upały. Zmęczenie wywołane wysoką temperaturą odbiera nam ochotę na seks!
Jest tak źle, że nawet ci najbardziej nienasyceni - młodzi małżonkowie - nie korzystają z uroków nocy poślubnej. Często też mimo chęci przegrywają z żarem w alkowach. Zaskoczeni własną niemocą pędzą do terapeutów. - Przychodzą do mnie i pytają, jak tu działać w noc poślubną? - opowiada prof. Lew Starowicz. - Ludzie źle znoszą tak wysoką temperaturę. Gorzej reaguje układ krążenia. Stąd problemy. Cóż można doradzić... najlepiej odczekać te upały - radzi.
Kur, noz sie w kieszeni otwiera jak sie niektorych slucha. Jest pare chlodniejszych dni i zaraz wszyscy w radiu i Tv narzekaja jaka to wstretna pogoda, a potem sie ciesza jak idioci jak jest informacja ze maja byc upaly po 45 stopni. A jak juz te upaly sa to mowia o klesce zywiolowej i jak im to zle i niedobrze.
Upaly sa fajne ale z umiarem i tylko jak sie ma do dyspozycji jeziorko albo basen a ilu jest takich ? Osobiscie 100 razy bardziej wole żeby bylo te 20 stopni i jak mi bedzie chlodno to cos ubrac niz sie smazyc bez szans na ochlode tak jak teraz.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.rudanet.info nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.