Co myslicie o nowym pomysle Romana o tym zeby w szkolach wprowadzic zakaz uzywania komórek a od nowego roku stworzyc szkoly dla mlodziezy sprawiajacej klopoty
_________________ POMOC TYLKO NA FORUM ANEM Poprawiaj te błędy "Bo jest tak a tak i tak a tak jest właśnie...a mogłoby być inaczej..." RtMvS
>Rinat the Master von Szepseskafe-Ise<
Jak dla mnie to jeden z nielicznych dobrych pomysłów Romana. Używanie komórek na lekcji jest nie tylko niekulturalne ale strasznie wkurzajace. Wystarcz, ze tylko raz kazdy dostanie dzwonka lub sms-a i już sie robi rozpizdziel. A znam przypadki, że sobie ludzie gadaja przez telefon w czasie lekcji. To juz jest całkowite przegięcie.
A pomysł ze specjalnymi szkołami dla trudnej młodzieży może sie sprawdzić, choc jest to chyba pomysł przedwczesny. Najpierw nalezałoby ukrócić samowolę niektórych uczniów. Powinien byc wprowadzony rygor i system kar. Niestety musiałoby sie zmienić nastawienie nauczyciele co może być trudne. Choc jestem przeciwnikiem Romana to uważam, że jego ostatnie pomysły są dobre i moga przynieść spodziewane efekty.
Używanie komórek na lekcji jest nie tylko niekulturalne ale strasznie wkurzajace.
zgadzam się na lekcji owszem, ale nie wyobrażam sobie zebym wchodząc do szkoły wyłączał całkowicie telefon (dzwięki naturalnie, to jest logiczne), jeżeli mówimy tutaj o zakazie używania telefonów w szkołach. Choć prawdę mówiąc to przecież nawet teraz jest zakaz używania telefonów na lekcjach, a przecież wszyscy znamy prawde i wiemy jak jest, ileż to razy pisało się smsy na lekcjach, a nauczyciel przymykał oko, myśle też ze w tej sprawie wiele się nie zmieni.
_________________
mam sto rąk, sto sztyletów, gdy chcę, sto ran zadam ...
--------------------------
www.AvengedSevenfold.fan.pl - nie znasz jeszcze A7X? - koniecznie musisz poznać!
Właśnie o to w tym wszystkim chodzi. O postawe nauczycieli wobec gówniarzy (sorry jeśli ktoś poczuje się urażony) którzy nie wiedza po co sa w szkole. Telefonu to moge sobie poużywać na przerwie a wczasie lekcji jestem nieosiągalny dla nikogo.
Z resztą, jak chcą sprawdzić, że mam tel. wyłączony, a nie tylko wyciszony ?
Nie chodzio to czy masz tel. wyłączony czy wyciszony. Chodzi o to żeby go nie używać w czasie lekcji, nawet do przeczytania sms-a. Sprawy te mozesz załatwić na przerwie.
xyzzy napisał/a
Tak, tyle, że niekiedy jest on naprawde niezbędny...
Chyba tylko w przypadku bardzo ważnej wiadomości rodzinnej i to takiej, ma która czekasz. Uprzedzasz o tym predzej nauczyciela i nie ma problemu.
Ja zawsze mam telefon:P i czesto bywa tak ze lekcja jest nudna i pisze sie esy:PPP oczywiście po kryjomu;P , ale jest pare osób które specjalnie pokazuja swój tel i potem są przypały Cos mi sie wydaje , ze niedługo bedziemy wchodzić do szkoły i bedziemy zostawiać telefony w specjalnych szafeczkach i bedziemy sobie je brać po lekcjach;D Bo kto upilnuje czy uczeń ma przy sobie telefon czy nie?:D a pomysł szkoły dla trudnej młodzieży? Nie wiem czy to ma sens;)
_________________ Tam skarb Twój , gdzie serce Twoje:)
Cos mi sie wydaje , ze niedługo bedziemy wchodzić do szkoły i bedziemy zostawiać telefony w specjalnych szafeczkach i bedziemy sobie je brać po lekcjach;D
W niektórych szkołach takie cos juz obowiązuje, podobnie jak inne zasady - fragmenty regulaminu bydgoskiego Zespołu Szkół nr 5:
Cytat
Strój ucznia musi być estetyczny, czyli zakrywający ramiona i brzuch; w czasie upałów spodnie i spódnice nie krótsze niż do kolan. Obuwie: bezpieczne, niewysokie obcasy, bezwzględny zakaz chodzenia w szpilkach. Fryzury: tradycyjne
Cytat
Kolczyki: noszone tylko w uszach - w jednym uchu jeden kolczyk, zakazane noszenie dużych kolczyków i ekstrawaganckiej biżuterii. Manicure: bez dużych sztucznych paznokci i jaskrawych lakierów. Kolor włosów: u dziewcząt naturalny lub do niego zbliżony, chłopcy nie mogą farbować.
W regulaminie są też zakazy: niszczenia mienia, używania komórek (nawet jako kalkulatorów) i odtwarzaczy MP3, żucia gumy, jedzenia czy picia na lekcji, przeklinania, palenia papierosów, stosowania używek. Za przewinienie uczeń dostaje punkty karne.
I dalej:
Cytat
Uczeń rozpoczyna rok z bazą 100 pkt. Za złe zachowanie punkty są odejmowane, za wzorowe - dodawane. Od końcowej sumy zależy ocena ze sprawowania. Jeśli zauważamy coś niepokojącego, wzywamy ucznia na rozmowę albo informujemy rodziców. Nie chodzi o bezmyślne karanie. Regulamin to instrument do szybkiego i skutecznego reagowania.
Najsurowiej karane jest pozostawanie pod wpływem używek - minus 50 pkt. Za znęcanie się nad kolegami można stracić ich 30. Ściąganie, podrabianie zwolnień, kłamstwo, kradzież - to minus 20 pkt, za palenie odejmują 10 pkt. Brak szacunku wobec innych, wulgaryzmy, używanie komórki czy odtwarzacza MP3 - minus 2 pkt. Za 20 pkt karnych uczeń zostanie ukarany naganą wychowawcy, za minus 50 pkt - naganą dyrektora. Po niej można zostać wyrzuconym ze szkoły.
Straty można odrobić, otrzymując pochwałę od nauczyciela (plus 2 pkt) i stosując się do wymogów szkolnych - plus 10 w ciągu semestru.
W sumie, w czasie lekcji telefon nie jest nikomu potrzebny do czegos wiecej niz zabawy i jesli juz z niego korzystac to tylko na przerwach lub w sytuacjach awaryjnych.
I dalej:
Cytat:
Uczeń rozpoczyna rok z bazą 100 pkt. Za złe zachowanie punkty są odejmowane, za wzorowe - dodawane. Od końcowej sumy zależy ocena ze sprawowania. Jeśli zauważamy coś niepokojącego, wzywamy ucznia na rozmowę albo informujemy rodziców. Nie chodzi o bezmyślne karanie. Regulamin to instrument do szybkiego i skutecznego reagowania.
Najsurowiej karane jest pozostawanie pod wpływem używek - minus 50 pkt. Za znęcanie się nad kolegami można stracić ich 30. Ściąganie, podrabianie zwolnień, kłamstwo, kradzież - to minus 20 pkt, za palenie odejmują 10 pkt. Brak szacunku wobec innych, wulgaryzmy, używanie komórki czy odtwarzacza MP3 - minus 2 pkt. Za 20 pkt karnych uczeń zostanie ukarany naganą wychowawcy, za minus 50 pkt - naganą dyrektora. Po niej można zostać wyrzuconym ze szkoły.
Straty można odrobić, otrzymując pochwałę od nauczyciela (plus 2 pkt) i stosując się do wymogów szkolnych - plus 10 w ciągu semestru.
Myśmy kiedyś mieli podobnie w szkole, ale to nie zdało egzaminu Powodowało to tylko zamieszanie.
blejcik napisał/a
Nie chodzio to czy masz tel. wyłączony czy wyciszony. Chodzi o to żeby go nie używać w czasie lekcji, nawet do przeczytania sms-a. Sprawy te mozesz załatwić na przerwie.
U mnie w klasie dość często używają telefonów na lekcji, muzy słuchają. Też uważam, że to nie powinno być podczas lekcji, bo jednak nie po to chodzimy do szkoły, by takie coś robić. To nie podstawówka, że dzieci są nieświadome po co są lekcje.
_________________ Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
I ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
Czy pierwsza jest ostatnią
Czy ostatnia pierwszą.
uważam, że to bardzo dobry pomysł - lekcja jest po to by się uczyć a nie smowac czy słuchac muzyki a ważne wiadomość rodzinne za moich czasów przekazywano do sekretariatu i zawsze zdawało egzamin
niestety trzeba by zacząć od rodziców którzy uważają że gadżety wynagrodzą brak zaineresowania a szkoła powinna wychować zapominając przy tym, że to ich rola
pomysł ze szkołą dla "trudnej" młodzieży - może sie sprawdzić ale najbardziej podoba mi się projekt żeby to rodzice płacili za pobyt w takiej szkole - może to niektórych nauczy jak uderzy po kieszeni
pomysł ze szkołą dla trudnej młodzieży - może sie sprawdzić ale najbardziej podoba mi się projekt żeby to rodzice płacili za pobyt w takiej szkole - może to niektórych nauczy jak uderzy po kieszeni
Albo przestaną wysyłać dzieci do szkoły z powodu braku funduszy, wtedy rodzice będą wysyłać trudną młodzież do normalnych szkół, bo po co mają przepłacać?
_________________ Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
I ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
Czy pierwsza jest ostatnią
Czy ostatnia pierwszą.
Albo przestaną wysyłać dzieci do szkoły z powodu braku funduszy, wtedy rodzice będą wysyłać trudną młodzież do normalnych szkół, bo po co mają przepłacać?
_________________
zonk - błąd w rozumowaniu - szkoły w założeniu będa na zasadzie zamknietych internatów - do takiej szkoły kieruje rada pedagogiczna ze szkoły macierzystej gdzie delikwent uczęszcza - może tam trafic na miesiąc, rok ale i na dwa tygodnie - to w załozeniu nie ma byc ośrodek wychowawczy tylko karcer
dośc dobrze to prześledziłam bo akurat byłam na zwolnieniu lekarskim i oglądałam konferencję na zywo z udziałem Romana i poźniejsze prace nad tym projektem
Cytat:
Albo przestaną wysyłać dzieci do szkoły z powodu braku funduszy, wtedy rodzice będą wysyłać trudną młodzież do normalnych szkół, bo po co mają przepłacać?
zonk - błąd w rozumowaniu - szkoły w założeniu będa na zasadzie zamknietych internatów - do takiej szkoły kieruje rada pedagogiczna ze szkoły macierzystej gdzie delikwent uczęszcza - może tam trafic na miesiąc, rok ale i na dwa tygodnie - to w załozeniu nie ma byc ośrodek wychowawczy tylko karcer
dośc dobrze to prześledziłam bo akurat byłam na zwolnieniu lekarskim i oglądałam konferencję na zywo z udziałem Romana i poźniejsze prace nad tym projektem
Nie wiem czemu błąd w rozumowaniu. Wysłanie do takiej szkoły powinno być odpłatne, bo rodzice nie będą wysyłać takich do szkoły.
A co do tego internatu, to będą musieli tam wprowadzić specjalne środki wychowawcze, żeby pobyt tam nie miał negatywnych efektów.
_________________ Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
I ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
Czy pierwsza jest ostatnią
Czy ostatnia pierwszą.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.rudanet.info nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.